Szykuje się zmiana warty w Polskim Związku Łowieckim

   Oprócz zmian w prawie łowieckim szykuje się zmiana warty w Polskim Związku Łowieckim. Dr Lech Bloch, wieloletni przewodniczący zarządu głównego i łowczy krajowy, z dniem 31 marca tego roku ma odejść na emeryturę. Na pewno PZŁ będzie musiało wyłonić nowego łowczego krajowego - póki jeszcze samo może podjąć taką decyzję. Okazuje się bowiem, że na władze PZŁ padł blady strach w związku z prowadzonymi przez ministerstwo środowiska pracami prawnymi, mającymi ograniczyć samorządność PZŁ. Na czym zmiany mają głównie polegać, tłumaczy minister środowiska, Henryk Kowalczyk:
    - Na pewno nie przewidujemy jakichś tam drastycznych zmian. Natomiast to co wymaga zmiany, to oczywiście sposób naliczania odszkodowań dla rolników. Bo dotychczasowy system jest trochę systemem jednostronnym. Czyli myśliwy szacuje i myśliwy płaci. I nie ma tu udziału rolników, więc tu jest brak udziału strony rolniczej. Po drugie, też udział w planowaniu i zatwierdzaniu planów łowieckich. A trzeci element do zmiany to jest wejście myśliwych na tereny gospodarstw rolnych. Oczywiście tutaj trzeba to mocno wyważyć, dlatego że z jednej strony nawet Trybunał Konstytucyjny wytknął to, żeby poszanować własność i myśliwy nie mógł wchodzić na tereny prywatne. Natomiast jeślibyśmy poszli w tak skrajną stronę, to myśliwi w ogóle nie mogliby polować. To i tak obróciłoby się przeciwko rolnikom, bo wtedy ta ilość zwierzyny będzie większa i będzie robiła więcej szkód. I tutaj ten kompromis jest ważny.


   Tymczasem Naczelna Rada Łowiecka wyraża stanowczy sprzeciw wobec wszelkich prób ograniczenia wewnętrznej demokracji i samorządności PZŁ w związku z prowadzonymi pracami legislacyjnymi nad nowelizacją przepisów ustawy Prawo łowieckie. Dlatego apeluje do Ministra Środowiska o rozwagę i nadzór nad opracowywanymi zmianami w prawie.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA