Wieluń: IPN będzie szukał miejsca pochówku ''Wyklętych''

   Nawet 60 osób może być pogrzebanych w nieujawnionym do tej pory miejscu pochówku żołnierzy II konspiracji, pomordowanych przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa w Wieluniu. Do prawdopodobnego ustalenia miejsca pochówku przyczyniły się badania pracowników Instytutu Pamięci Narodowej, jak i członków rodzin żołnierzy „niezłomnych”. W Wieluniu już pojawiła się ekipa profesora Krzysztofa Szwagrzyka, odpowiedzialna m.in. za ustalenie miejsca pochówku mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, Danuty Siedzikówny „Inki” czy prace na warszawskiej „Łączce”.
    - W Wieluniu mieliśmy na cmentarzu takie spotkanie robocze, w którym wziął również udział profesor Krzysztof Szwagrzyk. Jego obecność świadczy to tym, jak dużą wagę przywiązuje IPN do tego miejsca. W spotkaniu brał również udział główny archeolog zespołu, dr Tomasz Borkowski. Dokonaliśmy pomiarów w miejscach wskazywanych przez świadków, rodziny pamiętające te wydarzenia, czy miejsca wskazywane przez grabarzy biorących udział w grzebaniu pomordowanych żołnierzy. Mordowano ich na podstawie wyroków śmierci zasądzony przez WSR w Łodzi zasądzonych tutaj, na sesjach wyjazdowych w Wieluniu, ale przede wszystkim żołnierzy, którzy ginęli w akcji na tym pograniczu ziemi łódzkiej, dolnośląskiej i wielkopolskiej. Jest to kilkadziesiąt osób, kilkudziesięciu żołnierzy z tego terenu, którzy zostali zamordowani, zabici przez tutejsze UB.


- mówił dr Krzysztof Latocha z łódzkiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. IPN planuje, że prace archeologiczne rozpoczną się jeszcze w tym roku. Więcej o temacie poszukiwań miejsc pochówku żołnierzy „niezłomnych” w zakładce Gość Radia ZW.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA