Wieluń: wielka akcja dawcy szpiku dla Ryszarda Proznera i innych oczekujących na „dar życia” (zdjęcia)

   17 placówek z Wielunia, między innymi szkoły, zakłady pracy, placówki kulturalne włączyły się w wielką akcję dawców szpiku, która odbędzie się 26 stycznia w 11 punktach w mieście i 27-28 stycznia w kolejnych sześciu. Inicjatorem akcji jest Zespół Szkół nr 2 im. Jana Długosza w Wieluniu, któremu Ryszard Prozner, jako współzałożyciel firmy Wielton, wielokrotnie pomógł. W tym celu w kinie Syrena zorganizowano konferencję prasową, na której pojawili się włodarze miasta, inicjatorzy i koordynatorzy akcji, a także dawca szpiku z Wielunia.

Karol Prozner:
    - Chcemy zarejestrować w bazie Fundacji DKMS jak najwięcej osób, które potencjalnie mogą zostać dawcą szpiku dla osób chorych na białaczkę. O chorobie mojego taty dowiedzieliśmy się we wrześniu 2017 roku. Tata jest teraz pod opieką Gliwickiej Kliniki Transplantologi Szpiku. Zrobiliśmy już jedną akcję dzięki zarządowi firmy Wielton w siedzibie Wieltonu. Akcja ta odbyła się pod koniec listopada. Odnieśliśmy wtedy spory sukces, ponieważ udało się w trzy dni zarejestrować ponad 250 osób. Wspólnie z Fundacją zdecydowaliśmy o powtórzeniu tej akcji w naszym mieście. Na ulotkach i plakatach można znaleźć wszystkie stanowiska, gdzie Fundacja będzie rejestrowała potencjalnych dawców. Wszystko to robimy z myślą nie tylko o Ryszardzie, ale również o innych osobach, które na tę chorobę chorują czy zachorują. Tak naprawdę nikt z nas nie zna dnia ani godziny, dotyka nas to bardzo niespodziewanie. Bardzo ważne jest to, żeby bazę poszerzać jak najbardziej się da. Wszystkie osoby między 18. a 55. rokiem życia, które mogą zostać dawcą, prosimy, żeby to zrobiły, bo nigdy nie wiemy, kiedy nas czy kogoś z naszej rodziny to spotka, a chodzi o to, żeby tę bazę poszerzyć jak najbardziej.

   Na konferencji obecny był Przemysław Maliński, pracownik jednej z wieluńskich firm, dawca szpiku:
    - Mój kuzyn zachorował i całą rodziną się rejestrowaliśmy w 2013 roku. Po pół roku odezwała się do mnie Fundacja, że jestem potencjalnym dawcą dla kogoś innego. To nie jest bolesne, to jest tak jak oddanie krwi. Jeżeli ktoś nie ma problemu z oddaniem krwi, to jest to podobna sytuacja, tyle że ma się dwie igły w dwóch rękach, a nie w jednej, przynajmniej w tej metodzie, w której ja oddawałem. Trwa to różnie, z tego co pamiętam od 2 do 4 godzin. Ja akurat spędziłem dwa dni po 4 godziny na fotelu. Fotel jest wygodny, można oglądać telewizję, obsługiwać telefon komórkowy, czytać książkę, można się przespać, jeżeli ktoś śpi nieruchomo oczywiście, naprawdę warto. Czuje się wtedy pozytywne emocje, bo gdzieś część siebie oddałem, żeby pomóc komuś.

Andrzej Stępień, starosta wieluński:
    - Każda zarejestrowana osoba w bazie danych dawców komórek macierzystych to potencjalna szansa uratowania życia drugiego człowieka. Naprawdę warto odrobinę siebie dać drugiemu człowiekowi. Ogromadza nas wielka postać Wielunia i nie tylko Wielunia, pan Ryszard Prozner, którego dotknęła choroba, którą można wyleczyć tylko poprzez to, że trzeba podać mu szpik kostny. Bardzo serdecznie zachęcam do rejestracji w bazie dawców szpiku kostnego, to naprawdę nic nie kosztuje. Z naszej bazy, którą my prowadziliśmy, już jest potencjalny dawca szpiku kostnego, a podczas naszych akcji zarejestrowało się 608 osób - potencjalnych dawców szpiku kostnego. Bardzo serdecznie zachęcam. Dajmy odrobinę siebie drugiemu człowiekowi.

    - W trakcie bieżących spraw, które każdy z nas co dnia wykonuje, podczas pracy, nauki często nie zauważamy, że są ludzie, którzy akurat w tym momencie, w którym my jesteśmy zaaprobowani, zaoferowani swoimi problemami, mają całkowicie inne priorytety w życiu, które też było takie prozaiczne - mówił Paweł Okrasa, burmistrz Wielunia. - Każdego dnia wstawali do pracy, zajmowali się czymś, co ich wiązało, co ich aktywowało i nagle okazało się, że choroba sprawiła, że ten świat został zupełnie przemeblowany. Okazuje się, że już są inne ważne rzeczy. Ta praca, która była często czymś najważniejszym, zeszła na dalszy plan. Być może musiało też dojść do wstrząsu tutaj w Wieluniu, że wielce zasłużony człowiek dla całej Ziemi Wieluńskiej, Ryszard Prozner, z którego nazwiskiem wiąże się cały sukces gospodarczy Wielunia po roku 1990 zachorował. Być może w tej chwili Ryszard jest tym, który w Wieluniu zainicjuje wielką akcję rejestracji na jego rzecz. Tak jak tutaj bardzo ładnie powiedział pan dyrektor Dariusz Kowalczyk podczas naszej rozmowy, że to szkoła bardzo często zwracała się z prośbą do pana Ryszarda, do firm pana Ryszarda o wsparcie różnych inicjatyw szkolnych. Teraz właśnie może jest ten czas, że szkoła może coś od siebie dać, żeby za te wszystkie lata pomocy, które uzyskiwała w ten sposób, pomóc. Cieszę się bardzo, że taka inicjatywa się pojawiła, my możemy tylko temu przyklasnąć i oczywiście sami się również zarejestrować i wszystkich zachęcać do tego, żeby z tej formy skorzystali.

Dariusz Kowalczyk, dyrektor ZS nr 2 w Wieluniu:
    - Ta akcja myślę, że w wypadku choroby też jest ważna, żeby pan Ryszard czuł, że społeczność Wielunia, która sporo zawdzięcza panu Ryszardowi, włącza się w akcję. A pan Ryszard miał poczucie, że nie jest sam.

   W akcję rejestracji do bazy DKMS włączyła się jako koordynatorka, Karolina Kik, nauczycielka ZS nr 2 w Wieluniu:
    - Chorowałam na białaczkę limfoblastyczną i to, że tutaj jestem z państwem, zawdzięczam również takiej akcji. Mnie się udało, ja żyję, ja normalnie pracuję, funkcjonuję. Kiedy tylko mój szef, pan Dariusz Kowalczyk poddał pomysł zorganizowania takiej akcji, odżyły wspomnienia, bardzo bolesne wspomnienia. Solidaryzuję się bardzo z panem Ryszardem Proznerem. Wierzę, że uda nam się na terenie ziemi wieluńskiej znaleźć właśnie bliźniaka genetycznego dla pana Ryszarda, a jeżeli nie, to na pewno jesteśmy w stanie pomóc innym, oddając kawałek, niewielką cząstkę siebie.

Leszek Lewandowski, Fundacja DKMS:
    - W Polsce zostaliśmy zarejestrowani w 2008 roku, a zaczęliśmy rejestrować potencjalnych dawców w 2009 roku. Wtedy w Polsce było zarejestrowanych tylko 40 tys. potencjalnych dawców. Po tym czasie, na dzień dzisiejszy mamy zarejestrowanych prawie 1 mln 180 tys. osób. Na obecną chwilę, dzięki takiej dużej ilości osób zarejestrowanych około 70% pacjentów już znajduje swojego bliźniaka genetycznego, ale ciągle 30% nie znajduje. Naszym zadaniem i misją jest, aby wszyscy w Polsce mieli swojego bliźniaka genetycznego, dlaczego tak bardzo ważne jest rejestrowanie się w bazie, aby każdy mógł znaleźć taka osobę, a nie jest to proste.


26 stycznia w godzinach od 10:00 do 18:00 rejestracja potencjalnych dawców szpiku odbędzie się w następujących lokalizacjach:
Zespół Szkół nr 2
Zespół Szkół nr 3
I Liceum Ogólnokształcące
II Liceum Ogólnokształcące
Powiatowy Młodzieżowy Dom Kultury i Sportu
Liceum i Technikum Katolickie
Korona S.A.
Centrum Elektryczne ANIA
ZUGIL S.A.
Silum Opojowice
Spółdzielnia Dostawców Mleka

27-28 stycznia rejestracja odbędzie się również w godzinach od 10:00 do 18:00 w następujących lokalizacjach w Wieluniu:
SP ZOZ Wieluń
Kino - Teatr Syrena
Sklep Intermarche
Sklep Kaufland
Apteki Burchacińskich ul. św. Barbary i ul. Warszawska (Era Park)

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA