Rajdy samochodowe na ścieżce rowerowej w Wieluniu - radni obcinają koszty dokończenia jej budowy

   300 tys. zł na dokończenie ścieżki rowerowej trasą kolejki wąskotorowej to dla mnie kwota abstrakcyjna - mówiła podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Bożena Żurek. Radna była zbulwersowana tym, że odbywają się tam rajdy samochodowe i ścieżka jest notorycznie niszczona. Zaproponowała obcięcie kosztów na dokończenie jej budowy w 2018 roku i postawienie słupków uniemożliwiających wjazd samochodów. To będzie potężny problem dla rolników - ripostował radny Sławomir Kaftan - którzy nie będą mieli jak dojechać do pól.

    - Proponuję zdjąć kwotę 180 tys. zł z uzbrojenia terenów po byłej Cukrowni i z zagospodarowania terenu wzdłuż ścieżki pieszo-rowerowej Wieluń - Mokrsko o kwotę 100 tys. zł. Na dwóch kolejnych sesjach mówiliśmy i chwaliliśmy za wykonanie tej ścieżki. Służy ona nam wszystkim. Mówiliśmy również, że należy wykonać pewne prace, które pozwolą na to, że nie będzie ona zniszczona. Zaplanowano tutaj kwotę 300 tys. zł na zrobienie tych poboczy. Chciałabym się dowiedzieć, czy rzeczywiście jest już plan, kosztorys wykonawczy, co my chcemy zrobić na tym poboczu. W tej chwili jest to dla mnie kwota abstrakcyjna. Proponuję zostawienie tam 200 tys. zł, to jest i tak bardzo dużo, a jeżeli to będzie zbyt mała kwota po wykonaniu kosztorysu, to wtedy na pewno z nadwyżki budżetowej tę kwotę należy zrobić. Na dzień dzisiejszy, żeby był sens zrobienia poboczy na tej ścieżce, to należy zrobić coś, aby ta ścieżka przestała być traktem wyścigów samochodowych. Te wyścigi odbywają się w dzień, ale odbywają się też w porze nocnej. Tam, gdzie się wjeżdża na ścieżki, wystarczy ustawić dwa słupki, które pozwolą jeździć konno, rowerowo i pieszo, ale nie pozwolą robić wyścigów samochodowych. Ustawione są znaki zakaz wjazdu, ale niewiele osób się do tego stosuje. (…) Zróbmy wszystko, aby ta inwestycja, która była bardzo potrzebna i jest wykorzystywana, była ścieżką bezpieczną i przez wiele lat nam służyła. Tę kwotę 280 tys. zł chciałabym przeznaczyć na przebudowę ulicy Zachodniej. (…) - mówiła radna Bożena Żurek.

    - Ta inwestycja została wykonana w tym zakresie, w jakim było dofinansowanie. Tu jeszcze trzeba parę rzeczy wykonać, więc dziwię się, że pada propozycja ściągania pieniędzy z tego - mówił z kolei radny Sławomir Kaftan. - Pojawi się potężny problem na wiosnę, jeśli rolnicy nie będą mogli skręcić, jak postawimy słupki, ponieważ nie będzie przepustów.

    - Chodzi nam o to, żeby zrobić dla rolników alternatywne możliwości dojazdu do pól. Jeżeli rolnicy będą wjeżdżać ze swoich pól pługiem czy inną maszyną rolniczą na tę ścieżkę, żeby zawracać, bo nie będzie innej możliwości, to nam tę ścieżkę zniszczą. Mamy tego świadomość. Dlatego chcemy tę kwotę, o której jest mowa, przeznaczyć, żeby zabezpieczyć tę ścieżkę przed dewastacją. (…) - przekonywał burmistrz Paweł Okrasa.


   Argumenty nie przekonały jednak radnych i pieniądze na dokończenie ścieżki i zrobienie przepustów na poboczach będą mniejsze. Nie oznacza to jednak, że roboty zostaną przerwane. Na miarę finansowych możliwości ścieżka będzie nadal przystosowywana do potrzeb mieszkańców. Na razie nie wiadomo również, czy magistrat zdecyduje się na postawienie słupków ograniczających wjazd aut na teren ścieżki.

Fot. Rowerowy Wieluń
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA