Przygody Wojtka Skrobaki - książeczka dla dzieci i nowe słuchowisko radiowe (zdjęcia)

   Zaczęło się kilka lat temu. Gminna Biblioteka Publiczna w Mokrsku zachęciła młodzież do poznawania lokalnej historii. Tej udokumentowanej, prawdziwej, ale także tej, której autentyczności strzegą miejscowe opowieści i legendy. Tak powstało kilka projektów, a ostatni, tegoroczny, podsumowano w listopadzie.

   Czego dotyczył i jakie są efekty? O tym mówi m.in. Natalia Zwierz.
    - W czerwcu Grupa Nieformalna QULturalni zawiązana przy Gminnej Bibliotece Publicznej w Mokrsku rozpoczęła realizację projektu, którego celem było zwiększenie aktywności mieszkańców naszej gminy we współtworzeniu kultury swojego regionu. Na warsztat wzięta została opowieść w Wojtku Skrobace, którą rok temu przekazał nam Rajmund Kieler, Przewodniczący Klubu Pasjonatów Historii Wsi Mokrsko i to właśnie na tej historii skupione zostały nasze działania. (…)
Jako pierwsze zorganizowane zostały zajęcia plastyczne, które poprowadziła Sonia Dubas, studentka Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Uczestnicy stworzyli ilustracje, które ozdobiły bajkę dla dzieci „Zwierzaki Wojtka Skrobaki” (…) Dzięki zaangażowaniu tych osób możemy oddać w ręce rodziców i ich dzieci bajkę opartą na naszej lokalnej opowieści, ale napisanej z punktu widzenia zwierząt, które spotkał niepoprawny Wojtek. Bajka będzie dostępna m.in. w bibliotekach publicznych w naszej gminie i powiecie wieluńskim oraz w naszych bibliotekach szkolnych. (…)
W ostatni weekend sierpnia chętni mieszkańcy naszej gminy spędzili na warsztatach lektorskich poprzedzających realizację słuchowiska radiowego. Poprowadził je Grzegorz Pawlak - aktor, reżyser, lektor, dubbingowiec (…). Podczas zajęć uczestnicy, nie tylko młodzież, ale i dorośli, pracowali na scenariuszu słuchowiska. Pracę rozpoczętą z uczestnikami na warsztatach kontynuował później Gabriel Wyględacz, który zajął się reżyserią i montażem słuchowiska. Wzięło w nim udział ponad 20 osób. (…)


   W realizacji projektu wsparciem była także Małgorzata Stępień-Dudek z łódzkiego Centrum OPUS, realizatora zadania „Grant na lepszy start”.
    - Jesteście niesamowici - mówiła do uczestników projektu po podsumowaniu i ich prezentacji fragmentów słuchowiska w formie aktorskiej inscenizacji.  - Łamiecie ten stereotyp, że młodzież to tylko smartfony, tablety, komputery i konsole. Jesteście absolutnym zaprzeczeniem tego smutnego stereotypu. Jesteście twórczy i tacy pozostańcie. Szanujcie przeszłość waszych dziadków i pradziadków. Kontynuujcie tradycje, przekazujcie ją dalej i broń Boże nie wstydźcie się tego. (…) Jestem zachwycona efektem tego projektu. Uważam, że jesteście wzorcowym przykładem wykonania zadania w ramach Funduszu Inicjatyw Obywatelskich, który wspiera właśnie inicjatywy oddolne, ludzi, którzy są zaangażowani w to co robią, czują to, co robią, kochają to, co robią. (…)
    - Ponieważ spotykamy się po raz czwarty - mówiła Małgorzata Kieler, przedstawicielka rodziców dzieci i młodzieży zaangażowanej w projekt. - Zawsze dziękujemy młodzieży, dzieciom, a ja chciałam bardzo serdecznie podziękować paniom, które wkładają dużo wysiłku, dużo pracy w to, by zorganizować czas naszym dzieciom, wspaniale wykorzystują talenty młodych ludzi, potrafią zintegrować młodzież z całej gminy, a nawet spoza, i z małych robią wielkie rzeczy.

   W pewnym sensie tegoroczne przedsięwzięcie jest pokłosiem wcześniejszego projektu, w ramach którego powstało ubiegłoroczne słuchowisko „Biała Dama z Chotowa” oraz zbiór opowiadań, historii i przekazów z terenu gminy Mokrsko. To właśnie w tamtej publikacji po raz pierwszy oficjalnie przypomniano przygody Wojtka Skrobaki (więcej na ten temat tutaj: „Gmina Mokrsko legendą malowana”). A jak się okazuje nie wszystkie tajemnicze opowieści zostały zawarte w książeczce, na co wskazali obecni na spotkaniu m.in. wicestarosta powiatu wieluńskiego Marek Kieler i jego sąsiadka Jadwiga Zawadzka.
    - Przypominam sobie z lat mojego dzieciństwa o tak zwanych „białych koniach”, które się pojawiały na „piekiełku”. Czy to była prawda? Tak babcia nas straszyła, kiedy z Rajmundem byliśmy dziećmi i nie byliśmy grzeczni, a szczególnie, gdy nie chcieliśmy pomagać przy żniwach.
    - Ale to prawda. Ja tak samo słyszałam o tych koniach. Jestem z tych samych okolic co Pan Marek i też byliśmy straszeni, więc coś w tym jest.

   Czy oznacza to kolejne nieodkryte pole eksploracji lokalnych tajemnic? Czy, a jeśli tak, to w jakiej formie realizowane będą kolejne przedsięwzięcia? Na te pytania póki co nie znamy ostatecznej odpowiedzi, choć jak zakończyła spotkanie autorka scenariuszy dotychczasowych słuchowisk, pomysłodawczyni i koordynatorka tegorocznego projektu, Natalia Zwierz:
    - No to możemy zrobić teraz przerwę w słuchowiskach i możemy dalej zbierać opowieści...

Posłuchaj relacji:



   Na koniec jeszcze kilka informacji od Rajmunda Kielera, który „odkrył” na nowo historię Wojtka Skrobaki:

Naprawdę nazywał się Stanisław Gomułka. Mieszkał w Mokrsku w osadzie przy strumyku Zimna Woda. Osada niestety już nie istnieje. Dzieci Skrobaki wychowała gmina. Dziewczyna poszła do dworu tam nauczyła się czytać, pisać, szyć, a następnie wyszła za mąż za szewca z Wielunia. Chłopak został stolarzem w Praszce.


   Zapraszamy także na słuchowisko „Przygody Wojtka Skrobaki”. Poszczególne części, a są trzy, wyemitujemy 24, 25 i 26 grudnia. Wszystkie emisje zaplanowane są na godz. 12:30.


Zdjęcia: Gminna Biblioteka Publiczna w Mokrsku
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA