''Sekrety Wielunia, Praszki i Wieruszowa” odkryte - sukces publikacji Magdaleny Kopańskiej (galeria zdjęć)

   Ogromnym zainteresowaniem cieszyło się spotkanie autorskie Magdaleny Kopańskiej połączone z promocją nowej książki „Sekrety Wielunia, Praszki i Wieruszowa” zorganizowane wczoraj przez Muzeum Ziemi Wieluńskiej i Dom Wydawniczy Księży Młyn z Łodzi. Zgromadzeni mieszkańcy regionu nie ukrywali wzruszenia, wszak historie opisane w publikacji niejednokrotnie były historiami ich rodzin czy znajomych. Fragmenty książki przybliżył Gabriel Wyględacz z Radia Ziemi Wieluńskiej, a po spotkaniu publikacja „rozchodziła się” jak przysłowiowe „świeże bułeczki” - niektóre osoby kupiły po kilka sztuk „Sekretów…”.

Bożena Wielgosz, Wieluńskie Towarzystwo Naukowe:
    - Jestem zachwycona promocją dzisiejszej książki, tym bardziej że jestem rodowitą wielunianką i wiele moich wspomnień dotyczy okresu, o którym pisała pani Kopańska. Promocja książki była piękna, przedstawienie treści było bardzo ciekawe, wszyscy tu obecni z zachwytem słuchali i jestem bardzo szczęśliwa, że to kochane nasze królewskie miasto jest coraz częściej wspominane i w prasie, i w literaturze, gdzie tylko jest to możliwe. Chylę czoła przed panią Magdą, że poruszyła tak piękne momenty z historii naszego regionu od czasów przedwojennych po współczesność. Mam nadzieję, że będzie kontynuowała swoją pracę. Wieluń to ciekawe miasto, ma w swojej przeszłości wiele radosnych, ciekawych chwil, nie brakowało też smutnych wydarzeń. Mam nadzieję, że to wszystko, opisane, ujrzą nasze dzieci, wnuki i prawnuki. Moim zdaniem warto opisać historię Ligi Kobiet Polskich, historię ZUGiL-u czy jego dyrektora, nieżyjącego już Stanisława Poznerowicza. Nie umiałabym wyjść stąd, gdybym nie kupiła książek dla mojego rodzeństwa - jedna pojedzie do Łodzi, druga do Wrocławia. Żyjemy, po prostu żyjemy naszym miastem, to jest nasza przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.

Marian Kaczmarek, radny Rady Miejskiej w Wieluniu:
    - Tak, można powiedzieć, że jestem jednym z bohaterów tej książki. Podzieliłem się z panią Magdą wspomnieniami na temat wieluńskiej łaźni miejskiej, ponieważ od dziecka tam mieszkałem. Budowała się, jak rosłem i wyprowadziłem się stamtąd, jak już nie była czynna. Zmieniły się czasy, poprawiła się infrastruktura mieszkaniowa Wielunia na tyle, że ludzie nie musieli z niej korzystać. Budynek stoi do tej pory, aktualnie mieści się w nim Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. To, że takie wspomnienia pojawiły się w druku, to ogromna satysfakcja i radość. Można powiedzieć, że Magda mnie wykopała, znamy się już od lat i gdzieś, od kogoś się dowiedziała, że jest w Wieluniu taki, co o łaźni może jej wszystko opowiedzieć. Jej budowę rozpoczęto w 1952 roku, moja rodzina wprowadziła się do niej, kiedy była jeszcze w stanie surowym, a to z racji tego, że mój ojciec zajmował się tam hydrauliką, cały ten proces poznać musiał wcześniej. Uruchomiono ją w 1954 roku, funkcjonowała gdzieś do lat 80-tych. Myślę, że Magda nie poprzestanie na tej publikacji, jest upartą dziewczyną i na pewno dotrze do takich ludzi, którzy jeszcze mogą jej wiele opowiedzieć. Jak tylko wybierze sobie jakiś temat, na który będę mógł jej coś powiedzieć, to pomogę jej z przyjemności, bo kocham swoje miasto.

Magdalena Kopańska, autorka, Muzeum Ziemi Wieluńskiej:
    - To pierwsza książka, jaką napisałam, miałam już okazję publikować wcześniej, ale były to artykuły, biogramy czy referaty - fragmenty większych prac. Była to wytężona praca, kilkunastomiesięczna, od stycznia tego roku już naprawdę intensywna, polegająca na wyszukiwaniu ciekawych tematów, o których może nie jest tak głośno, niewiele osób o nich słyszało, a jeżeli nawet słyszało, to starałam się ukazywać rąbka tajemnicy, kulisy tych bardziej znanych spraw, jak choćby znalezienia skarbu w Rudzie. Można powiedzieć, że Wieluń, Praszka i Wieruszów to trzy miasta dawnego powiatu wieluńskiego, natomiast historie zawarte w książce dotyczą nie tylko tych miast, ale całego regionu, znalazły się zatem rozdziały poświęcone innym miejscowościom, np. Działoszyn czy Czernice. Rozdziałów i opowieści jest czterdzieści, oczywiście mam swoje ulubione, o których nikt wcześniej nie pisał, jak historia schronu przeciwlotniczego przy ul. Ewangelickiej w Wieluniu czy postać Ireneusza Kanickiego, który był dyrektorem teatru w Warszawie, bardzo niegdyś znana postać, autor słynnego spektaklu „Dziś do Ciebie przyjść nie mogę”. Czy będzie ciąg dalszy „Sekretów..” - tego w tej chwili nie wiem, ale mogę powiedzieć, że nie odkładam pióra, bo jest mnóstwo takich rzeczy, których nie udało mi się rozpisać tak, aby powstały z nich całe rozdziały, ale powolutku na pewno będę zbierać materiały i szukać tego, co jest ciekawe.

   Książkę Magdaleny Kopańskiej „Sekrety Wielunia, Praszki i Wieruszowa” nabyć można w księgarniach i w Muzeum Ziemi Wieluńskiej.

Posłuchaj relacji:


Rozmowa z wydawcą książki, Michałem Kalińskim, znajduje się tutaj.

   
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA