Burza na sesji miejskiej w Wieluniu. Radni zarzucili burmistrzowi korupcję, burmistrz radnym - głosowanie niezgodne z prawem


   Kolejny raz doszło do starcia na linii burmistrz - radni podczas Sesji Rady Miasta w Wieluniu. Radni 11 głosami "za" i 10 "przeciw" przyjęli poprawkę do uchwały w sprawie zmian w budżecie Gminy Wieluń na 2017 rok, stwarzając tym samym fikcję budżetową. Taką samą liczbą głosów przegłosowali też uchwałę, która jest niezgodna z prawem - twierdzi burmistrz Wielunia, Paweł Okrasa:
    - Ja to skomentuję w sposób wręcz ironiczny, radni sobie zrobili teatr, w którym chcieli dołożyć burmistrzowi, ale kosztem mieszkańców gminy. Można burmistrza nie lubić, ale dlaczego radni nie lubią mieszkańców gminy. My w zmianach do tego budżetu wpisujemy inwestycje, które z mocy wygasły do końca czerwca. Wprowadzamy te inwestycje, bo one były zrealizowane, teraz wprowadzamy, żeby je zapłacić. Wykonawcy zrobili pracę i teraz nie możemy im zapłacić, ponieważ radni nie pozwolili na to. Takich błędów jest tutaj wiele. Jeżeli jest tak, że radni wiedzą o tym doskonale, mają o tym pełną świadomość, bo informujemy o tym w sposób pełny, że dochody z tytułu dużej działki, którą sprzedamy w styczniu 2018 roku, ze względu na długą procedurę nie wpłyną nam w tym roku, tylko w następnym roku, a radni z uporem maniaka wprowadzają, że my musimy zapłacić to w tym roku, to zachęcają burmistrza do tego, żeby prawo łamał, żebym ja złamał ustawę o gospodarce nieruchomościami, skrócił procedurę i prawo łamał. To jest kuriozalne, nie znajduję w tej chwili słów, żeby to ocenić. Ta uchwała jest niezgodna z prawem, naszym zdaniem, i Izba Obrachunkowa tę uchwałę, naszym zdaniem, uchyli i mam nadzieję, że to będzie praktyczny kubeł zimnej wody, który spłynie na radnych, że po prostu otrzeźwieją. Nie muszą lubić mnie, natomiast wszystko to, co się w tej chwili dzieje, jest to torpedowanie działań gminy, torpedowanie tego, że my chcemy realizować inwestycje, na które radni nam nie pozwalają, a potem powiedzą: panie burmistrzu, dlaczego pan nie zrobił takiej inwestycji? No dlatego, że mi nie pozwoliliście.

Czy przez takie uchwały, jak ta, inwestorzy mogą odejść od Wielunia?

    - Dobry klimat, który jest w gminie, jest podstawą. Jeżeli inwestorzy zobaczą, że burmistrz nie ma większości w Radzie, że wszystko jest torpedowane, że nawet sprawa oczywista - wpłata legalnej darowizny na konto gminy, żeby organizować wydarzenie pod nazwą Giganci Siatkówki, radni kwestionują i nie chcą, żeby te pieniądze wpłynęły legalnie na konto gminy, to ja już czegoś naprawdę nie rozumiem. Inwestorzy naprawdę mogą się wystraszyć. Skoro legalny inwestor, który chce zainwestować w Wieluniu kwotę 700 milionów zł w elektrownię na biomasę, która da bardzo dużo miejsc pracy i wiele firm wieluńskich zarobi na samej inwestycji, my w tej chwili mówimy: nie, my tego inwestora nie chcemy, to co mają powiedzieć inni inwestorzy? My w tej chwili, mimo że jesteśmy po uzgodnieniach z inwestorem na 11 ha w Cukrowni, ja nie wiem, co on mi w tej chwili powie: panie burmistrzu, wie pan, pan nie ma większości, pan tutaj nie ma przewagi. Co się okaże? My kupimy tę działkę, a okaże się, że będziemy chcieli jakąś rzecz, która będzie nam potrzebna do inwestycji. Przypomnę, Wielton wpłacał pieniądze na Dni Wielunia i tak się złożyło, że gmina przekazywała drogę Wieltonowi przy ul. Baranowskiego, to co, to była korupcja polityczna? To jest normalna rzecz, że gmina tworzy takie warunki, żeby firmy mogły się rozwijać, żeby mogły budować swoje hale, od których płacą podatek, dawać miejsca pracy ludziom i to jest naturalna rzecz. Nie ma innego wyjścia, jeżeli chcemy mieć inwestorów, musimy im sprzyjać, jeżeli nie będziemy im sprzyjać, wtedy inwestorów nie będzie. Rada w dniu dzisiejszym pokazała, że chce tutaj, żeby była spalona ziemia, że wszystko, co proponuje burmistrz, jest złe i negatywne. Ja mogę nad tym boleć, natomiast wierzę, że mieszkańcy, którzy to oglądają i którzy tego słuchają, będą wyciągać właściwe wnioski. Nigdy żadne kłótnie nie były czymś pozytywnym, często mówimy o tym, że w sejmie się kłócą. Mamy naprawdę w tej chwili w Wieluniu w naszej radzie dużo bardziej gorące i dużo bardziej niemerytoryczne rozmowy, bo gdyby to były rozmowy merytoryczne, to wtedy oczywiście możemy to zrozumieć. Jestem w tej chwili bardzo emocjonalny, ale to wynika z tego, że jesteśmy tuż po sesji, są duże emocje i naprawdę trudno mi zrozumieć postępowanie radnych, mogę tylko się już w tej chwili z tego śmiać, natomiast wierzę, że takie otrzeźwienie jednak nastąpi.


Jak radni argumentowali swoje podejście do zmian w budżecie Gminy Wieluń?

Robert Duda, radny, Klub Sport Zdrowie Edukacja:
    - Proponuje pan, panie burmistrzu, aby zaplanowany w tegorocznym budżecie dochód z tytułu sprzedaży gruntów po byłej Cukrowni w wysokości 9 mln zł zmniejszyć o kwotę 6 mln 17 tys. zł. Na dwa i pół miesiąca przed zakończeniem roku budżetowego chce pan, aby Rada zwolniła pana z tego obowiązku i zaakceptowała wykonanie tego zadania na poziomie ponad 30%, choć gwarancji nie ma, że nawet ta wartość będzie zrealizowana. (…) Klub Radnych Sport Zdrowie Edukacja nie zgadza się z propozycją pana burmistrza, Pawła Okrasy, aby tegoroczne zaplanowane dochody zmniejszyć o kwotę 6 mln 17 tys. 793 zł. Jesteśmy za tym, aby pozostawić je na zaplanowanym poziomie, czyli łącznie czyli w kwocie 13 mln 333 tys. 500 zł.

    - Pan burmistrz razem z panią skarbnik przygotowali te zmiany, żebyśmy mogli uchwalić w kolejności, potem zaciągnięcie kredytu, na który wyrażaliśmy zgodę już w grudniu zeszłego roku, uchwalając budżet na rok 2017. Fakt jest niezaprzeczalny, że nie udało się i już nie uda się osiągnąć tych dochodów ze sprzedaży mienia. Tutaj, gdyby koledzy z Klubu Sport Zdrowie Edukacja wiedzieli, że proceduralnie nie uda się osiągnąć tych dochodów, to myślę, że takiego wniosku by nie było, żeby dochody zostawiać na tym poziomie. Nie ma fizycznie już takiej możliwości. W dniu dzisiejszym będzie uchwała, w której pan burmistrz proponuje wysokiej Radzie sprzedanie jednej z działek na terenie byłej Cukrowni. I tam dochody będą musiały być zaplanowane dopiero na rok następny. Wtedy wpłyną te dochody. Więc tak naprawdę panowie nie wpłyną te dochody w tym roku. Nie mówmy społeczeństwu, że teraz wpłyną, że w przeciągu 2,5 miesiąca uda się to załatwić. Nie uda się, więc nie powinniście proponować takich zmian w budżecie, które są abstrakcją. Dla mnie są abstrakcją - tłumaczył radnym przed głosowaniem, radny Sławomir Kaftan. - Oczywiście burmistrz nie zrealizował tych dochodów, proponuje ich zmniejszenie, a wy panowie chcecie ponowne ich wprowadzenie. Chcecie tej abstrakcji. (...)

   O tym, czy uchwała jest niezgodna z prawem, zadecyduje Regionalna Izba Obrachunkowa. Wcześniej radni zarzucili burmistrzowi działania korupcyjne związane z darowizną w kwocie 50 tys. zł, którą na organizację Gigantów Siatkówki wpłaciła na rzecz Gminy Wieluń firma TergoPower, potencjalny inwestor w Wieluniu.

Grzegorz Kucharski, radny Klub Sport Zdrowie Edukacja:
    - Dla mnie to, co przed chwilą usłyszeliśmy, nosi znamiona co najmniej korupcyjne, znamiona patologii politycznej. Bo jeśli słyszymy, że mamy darowiznę 50 tys. zł od TergoPower, która to firma na poprzedniej sesji tak naprawdę oczekiwała od Rady Miejskiej, że zmienimy uchwałą zmiany w planach zagospodarowania przestrzennego i będzie mogła rozwijać swoją inwestycję, no dla mnie jest to po prostu szok.

Mieczysław Majcher, Przyjazna Gmina:
    - Pieniądze TergoPower mogła spokojnie wpłacić bądź to na konto stowarzyszenia, albo na konto pani Żanety, czy innej firmy, która prowadzi rehabilitację, która prowadzi leczenie. Byłby to jeszcze piękniejszy gest ze strony tej firmy. Firma TergoPower chciała wybudować u nas elektrociepłownię, o czym się stosunkowo niedawno dowiedzieliśmy. I tej firmie, o czym doskonale wszyscy wiemy, zależało, aby w planie zagospodarowania przestrzennego znalazły się zapisy, które będą umożliwiały prowadzenie takiej właśnie działalności. Panie burmistrzu, czytałem trochę na ten temat, jest to forma korupcji administracyjnej bądź urzędniczej.


   Grzegorz Kucharski postawił przed burmistrzem symboliczny kubeł zimnej wody. Na kogo ona zostanie wylana okaże się po sprawdzeniu działań wieluńskiej Rady przez RIO.

Posłuchaj fragmentu obrad:


Tutaj posłuchasz wywiadu z Marcinem Śmiechem Country Menagerem TergoPower

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA