Pięciosetówki Czarnych i WKS-u Siatkarza

   Dwa punkty wywalczyli na inaugurację II ligi siatkarze Czarnych Rząśnia. Podopieczni trenera Sławomira Augustyniaka u siebie pokonali 3:2 SPS Konspol Słupca. Gospodarze wygrali pierwszą partię do 15, ale w kolejnej okazali się słabsi od rywala. Następna odsłona to znowu pewne zwycięstwo Czarnych (25:17), po czym goście doprowadzili do tie-breaka. W decydującym secie rząśnianie wygrali do 12.
    - Myślę, że wiele czynników wpłynęło na to, że mecz był pięciosetowy. Pierwsza sprawa to fakt, że drużyna została zdecydowanie zmieniona i w porównaniu do ubiegłego sezonu zostało tylko trzech zawodników. To jest trudność, początek ligi, myślę, że trochę czasu minie, zanim te wszystkie trybiki się odpowiednio ułożą i odpowiednio będziemy funkcjonować. Z drugiej strony drużyna przeciwników również zaprezentowała wysoki poziom. Mimo że jest to beniaminek, awansowali z III ligi, to mają naprawdę dosyć solidnych zawodników i poziom, który prezentują, jest naprawdę bardzo wysoki. Poza tym nie mieliśmy za dużo wiadomości na temat przeciwnika i też nie mogliśmy jakoś specjalnie się przygotować do tego spotkania. Myślę, że w drugiej rundzie będzie już łatwiej, będziemy mieli większe rozeznanie.


- komentował Augustyniak, który jest zadowolony z przygotowań do sezonu, ale czeka jeszcze na atakującego. Patryk Korpal zrezygnował bowiem z gry w drużynie z powiatu pajęczańskiego. W następnej kolejce Czarni wyjeżdżają do Kluczborka na starcie z Mickiewiczem.

   Od porażki sezon rozpoczął WKS Siatkarz Wieluń. W III lidze podopieczni Zygmunta Boryczki ulegli na wyjeździe 2:3 rezerwom Lechii Tomaszów Mazowiecki, mimo że prowadzili 1:0 i 2:1 w setach. W sobotę wielunianie podejmą u siebie MKS Zduńska Wola.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA