Burmistrz Wielunia spotkał się z wicemistrzyniami Polski (zdjęcia)

   Burmistrz Wielunia Paweł Okrasa podziękował i pogratulował sukcesu kolarkom MLKS-u. Przypomnijmy, juniorki młodsze wywalczyły wicemistrzostwo Polski w drużynowej jeździe na czas. Medale zdobyły: Marta Glapa, Sandra Bralińska, Agnieszka Marciniak i Dominika Włodarczyk. Ta ostatnia przyznaje, że miała dobre przeczucia przed startem:
    - Tuż przed startem, gdy rozgrzewałyśmy się na rolkach, czułam, może nie tyle w nogach, co w głowie, że to może być w końcu ten dzień, w którym wreszcie przełamiemy złą passę, w którym wreszcie dopisze nam szczęście, wszystko się złoży i może będziemy miały medal. Nie chciałam mówić głośno przy koleżankach, żeby nie zapeszyć, żeby ich jeszcze bardziej nie zestresować, bo już widziałam na twarzy Sandry ogromny stres, ale czułam, że możemy w ten dzień coś zrobić, coś wielkiego.

Marta Glapa:
    - Chciałyśmy (poprawić wynik sprzed roku, przyp. red.), bo czwarte miejsce nie było zadowalające, liczyłyśmy na coś więcej, więc pracowałyśmy, żeby w tym roku nam się udało i – jak widać – udało się, zrobiłyśmy to, co zrobiłyśmy.

Sandra Bralińska (w jeździe indywidualnej na czas w tym roku była ósma na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży i trzecia w Mistrzostwach Polski LZS):
    - Jestem zadowolona z tego sezonu, chociaż jeśli chodzi o Olimpiadę Młodzieży, to liczyłam na dużo więcej. Akurat w jeździe indywidualnej na czas czuję się najlepiej. To jest jazda samemu, trzeba wszystko ułożyć sobie w głowie, rozłożyć siły i jechać, ile się da.

Agnieszka Marciniak (znakomicie jechała w wyścigu ze startu wspólnego na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży, niecałe 1,5 km przed metą peleton dogonił ją i towarzyszkę ucieczki):
    - Był niedosyt po OOM, bo uciekałyśmy dosyć długi dystans i na mecie były łzy w oczach. Trenerowi też było bardzo przykro. Jak najbardziej chciałam to odbić Drużynowymi Mistrzostwami Polski. Jesteśmy zadowolone.


   Do zawodniczek, trenera i prezesa klubu trafiły upominki. Dla MLKS-u to kolejne medale Mistrzostw Polski w tym roku. Wcześniej po tytuł w wyścigu ze startu wspólnego sięgnął junior Adam Kuś.
   Spotkanie było okazją, by zaapelować do sponsorów o pomoc przy zakupie auta dla kolarskiego klubu. Obecny samochód już się wysłużył i od nowego sezonu potrzebny będzie nowy wóz.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA