„Natura i abstrakcja” - pełna inspiracji wystawa Marzeny Uryszek (zdjęcia)

   Kilkanaście prac malarskich można oglądać w galerii Wieruszowskiego Domu Kultury. Wczoraj miał tam miejsce wernisaż wieluńskiej malarki i rzeźbiarki Marzeny Uryszek, która obecnie tworzy w Polsce i w Niemczech. Obrazy pełne koloru i artystycznych wizji zawisły na ceglanych ścianach, tworząc niepowtarzalny klimat. Całość uświetnił występ uczennicy Liceum Katolickiego w Wieluniu, Anny Tyczki.

    - Ja mam artystyczne ADHD, nie mogę się skoncentrować na jednym temacie czy jednej technice - mówi autorka wystawy Marzena Uryszek.   - To jest po prostu mój charakter i ja już się z tym pogodziłam. Chociaż zdaję sobie sprawę, że może powinnam się jakoś określić w jednym temacie, natomiast ja tego nie potrafię i się już temu poddałam. Skończyłam Wydział Malarstwa i Rzeźby i od samego początku tak samo interesowała mnie rzeźba i tak samo malarstwo. Maluję ileś tam obrazów, zmęczy mnie malowanie i przechodzę do ceramiki i robię formy ceramiczne. Kiedy już mnie ręce bolą od lepienia, znowu wracam do malarstwa. I tak samo jest z tematami. Bardzo lubię malować człowieka, człowiek jest w centrum mojej uwagi, zwłaszcza portrety są mi bardzo bliskie, ale nie potrafię się do tego ograniczyć i od czasu do czasu mam ochotę popełnić kwiaty czy abstrakcje.

Anna Tyczka:
    - Wystawa na pewno potrafi natchnąć każdego młodego człowieka, przemówić do niego. Myślę, że każdy obraz ma coś w sobie i przy każdym można się zatrzymać i pozwolić sobie na chwilę nostalgii i odnaleźć w każdym kawałek siebie.

    - Te prace są bardzo ciekawe, jak każde zresztą, podobają mi się. Jeżeli ktoś lubi sztukę, to po prostu ocenia ją pozytywnie. I tę też oceniam bardzo fajnie, zwłaszcza te trzy prace (instalacje na folii, przyp. red), które nie tylko przeze mnie są dobrze odbierane, ale przez wszystkich - mówi Wiesława Opacka, pracownik Wieruszowskiego Domu Kultury, opiekun galerii.

   Na wernisaż do Wieruszowskiego Domu Kultury przyjechała spora grupa miłośników malarstwa Marzeny Uryszek z Wielunia. Nie zabrakło w niej przyjaciół artystki i byłych współpracowników.

Urszula Walęcka z Wielunia:
    - W tych obrazach jest dużo energii Marzenki. Tak jak sama autorka powiedziała, jest to ADHD artystyczne, życiowe również, to bardzo dobrze, bo to jej ADHD dzisiaj możemy oglądać i przynosi ono całe mnóstwo różnych wrażeń. Głównie dużo, dużo ciepłej energii. O artyście można powiedzieć bardzo dużo na podstawie jego prac. Tutaj jest dużo ciepła, ciągłe poszukiwanie.

    - Cieszę się, że w jej życiu jest kolor, taki piękny kolor. I fajnie, że tak jest, że próbuje różnych rzeczy i to za każdym razem jest ciekawe i interesujące - mówi Joanna Teluk z Wielunia.

Mirosław Kubiak, nauczyciel Zespołu Szkół nr 1 w Wieluniu:
    - Nie mogłem sobie odmówić przyjemności, aby obejrzeć obrazy Marzenki, ponieważ pracując z Marzenką w szkole w Wieluniu, w II Liceum Ogólnokształcącym, wiele zrobiliśmy razem. Można powiedzieć, że oglądając te obrazy tutaj, można na nowo Marzenkę odkryć.

   Jolanta Wróblewska, dyrektorka Szkoły Podstawowej w Okalewie, w której jako pierwszy w powiecie wieluńskim stanął piec ceramiczny wykorzystywany do wypalania ozdób robionych na warsztatach, prowadzonych właśnie przez Marzenę Uryszek:
    - Znam panią Marzenę od dawna, znam jej prace. Widzę, że tutaj pojawiła się jakaś nowa technika. I tak jak autorka sama wspomniała, ma ADHD artystyczne, więc tutaj te techniki się przeplatają. Za obrazem stoi człowiek i tak jak widać, pani Marzena w każdym etapie swojego życia, w zależności od tego jaki ma nastrój, odzwierciedla to w swoich obrazach.


   Warto dodać, że Marzena Uryszek jest autorką m.in. rzeźby upamiętniającej zbombardowanie Wielunia w 1939 r., makiety miasta Wielunia wykonanej w brązie, kilku tablic pamiątkowych wykonanych w brązie oraz popiersi. W 2011 zajęła I miejsce w ogólnopolskim konkursie ,,Twórczy nauczyciel" oraz w tym samym roku otrzymała wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie ,,Uczeń też człowiek".

   Wystawa będzie czynna do 12 września.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA