Ostatnie dni wystawy malarskiej w BWA w Sieradzu

   Obrazy Aliny Sibery, Jacentego Jończyka, Jacka Frąckiewicza czy Pawła Duraja można oglądać jeszcze przez kilka dni w sieradzkim BWA. W piątek (25 sierpnia) o 18.00 odbędzie się tam finisaż wystawy „Sieradzkie środowisko plastyczne w latach 1975 - 1999”. Jest to niewątpliwie gratka dla miłośników sztuki, bo w jednym miejscu można zobaczyć różne style i techniki uznanych w Polsce i na świecie malarzy z naszego regionu. Wystawa jest niezwykle różnorodna i bardzo ciekawa.
    - Nas samych - organizatorów, jak przekopywaliśmy nasze magazyny, bo to jest wystawa ze zbiorów własnych BWA, zaskoczyła poniekąd różnorodność i bogactwo tego wyboru. A przecież to był wybór jeden z wielu, jakie mogliśmy z naszych zbiorów przecież przeprowadzić. Hasłem przewodnim było „Sieradzkie środowisko plastyczne w latach 1975 - 1999”, czyli w latach, kiedy funkcjonowało z powodzeniem województwo sieradzkie. I to był czas i dla miasta, i dla sztuki bardzo dobry, bardzo korzystny i bardzo rozwojowy. I rzeczywiście, ta wystawa pokazuje zarówno różnorodność postaw twórczych i sylwetek, jak i wielość. W ogóle możliwości BWA, możliwości zakupów, możliwości pozyskiwania darów z uwagi na to, że było dużo plenerów. To opowieść o czasach, kiedy i w BW, i Sieradzu, i w środowisku artystycznym działo się wyjątkowo dobrze - mówi dyrektor Biura Wystaw Artystycznych w Sieradzu, Małgorzata Szymlet-Piotrowska.


   Wstęp na finisaż jest wolny. Zaproszeni są wszyscy zainteresowani dobrym malarstwem, ale spotkania w sieradzkim BWA to nie tylko podziwianie sztuki, to również twórcze spotkania towarzyskie.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA