Instytut Pamięci Narodowej apeluje o pomoc w ustaleniu miejsc pochówku „żołnierzy niezłomnych” w regionie wieluńskim (galeria zdjęć)

   „Apeluję do mieszkańców, może ktoś żyje, kto dysponuje informacjami z tamtego czasu, z 1946, 1947 roku. Może u kogoś zachowały się np. stare zdjęcia cmentarza. Każda informacja, która może nam pomóc w znalezieniu śladów pochówku ofiar represji, będzie dla nas ważna”. - mówi Iwona Chowańska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN Oddział Wrocław, która wraz z potomkami żołnierzy partyzantki antykomunistycznej odwiedziła dawne siedziby Urzędu Bezpieczeństwa w Wieluniu.

Iwona Chowańska, Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN oddział Wrocław:
    - Do Wielunia przyjechałam z dziećmi „żołnierzy wyklętych”, działających na pograniczu Wielkopolski, Dolnego Śląska, Ziemi Łódzkiej, Wieruszowskiej, Kępińskiej i Ostrzeszowskiej. Dzisiaj mieszkają w innych rejonach naszej ojczyzny, bo przyjechali ze Szczecina, z Piły i z Dąbrowy Górniczej. Przyjechaliśmy tutaj na rekonesans, na poszukiwania żołnierzy, którzy zostali wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego rozstrzelani bądź powieszeni, najprawdopodobniej rozstrzelani, tutaj w Wieluniu. Najprawdopodobniej, bo to też jest kwestia badań, w więzieniu karno-śledczym przy ul. Częstochowskiej. Z dokumentów i relacji, jakie posiadamy, wynika, że miejsce tajnego pochówku to cmentarz katolicki w Wieluniu. To są jeszcze poszukiwania, nie chcę tutaj mówić o konkretach, namiary na ten cmentarz są dosyć duże, układa nam się to w pewną całość, idziemy tropem wszystkich, którzy dokonali tej zbrodni. Musimy przeprowadzić jeszcze pewne kwerendy, może uda się spojrzeć na mapy geodezyjne z tamtego okresu czasu, plany czy zdjęcia lotnicze tych miejsc, jakie nas interesują. Minęło już ponad 70 lat, oczywiście topografia tego terenu jest inna, ale pewnego rodzaju działania służb w różnych miejscach Polski były podobne. Poszukujemy tych informacji, oddziały łódzki i wrocławski IPN, jakichkolwiek śladów techniczno-naukowych, które mogą doprowadzić do ustalenia miejsc zbrodni, pochówków i liczby osób, bo do tej pory, a mamy 2017 rok, ta liczba nie jest znana.


   Osoby dysponujące takimi informacjami mogą przekazać je do odpowiednich oddziałów Instytutu Pamięci Narodowej, bądź przesłać je na adres mailowy grzegorz@radiozw.com.pl.


REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA