Walka z afrykańskim pomorem świń potrwa długo

   Czeka nas długa walka z afrykańskim pomorem świń. Resort rolnictwa zwrócił się już do ministerstwa finansów o dodatkowe 220 mln zł na ten cel. Jednocześnie dla rolników ze stref ASF rząd szykuje kolejne zaostrzenie przepisów.

   Obecnie choroba u świń to wynik wtórnego zakażenia a pierwotnym źródłem są chore dziki. W ostatnim czasie ilość zachorowań u dzików jest znacząca. W każdym tygodniu mamy od kilku do kilkunastu przypadków. Mówi prof. Zygmunt Pejsak z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach:
    - Problem rośnie także dlatego, że tych dzików padłych dużo więcej znajdujemy niż kiedyś. Wcześniej one też tam leżały, tylko nikt ich nie podejmował. Powiedziałbym, że wiemy dzisiaj, że musimy się pogodzić z tym, że pomór u dzików będzie jeszcze przez długie lata. I wirus będzie w naszym kraju. I dlatego nasi producenci powinni pamiętać, że muszą strzec swoje stada. Jeśli sami nie wprowadzą tego wirusa do swojej chlewni, to on sam nie przyjdzie. On przyjdzie do nas tylko wtedy, jeżeli ściągniemy do siebie dzika, który został skłusowany, czy kupimy z niewiadomego źródła pochodzenia świnię, czy jak popełnimy duży błąd.


   W związku z podejrzeniem, że wirus rozprzestrzenia się poprzez paszę resort rolnictwa planuje wprowadzić zakaz karmienia zwierząt zielonką oraz ograniczenia w stosowaniu ściółki. Jednocześnie szykowany jest powrót do programu bioasekuracji z 2016 r. Będzie on dotyczył gmin ze strefy niebieskiej oraz gmin sąsiadujących. Do końca roku rolnicy będą musieli także wybudować ogrodzenie o wysokości 1,5 metra. Szczegóły poznamy niedługo w projektach rozporządzeń.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA