Giganci Siatkówki: Będzie można spotkać siatkarskie gwiazdy i kibicować kolarzom. Zaśpiewa Kamil Bednarek

   Będzie więcej gwiazd niż podczas kwalifikacji do Ligi Mistrzów, powiedział burmistrz Wielunia na konferencji prasowej przed siatkarskim turniejem Giganci Siatkówki. Paweł Okrasa nie zdradził jeszcze, jakie kluby - poza Skrą Bełchatów - na 100 % wystąpią we wrześniu w charytatywnym turnieju w Wieluniu.
   Podczas zawodów będą zbierane fundusze na leczenie uczennicy Gimnazjum Katolickiego, Żanety. Zmagania zaplanowano w weekend, 16 i 17 września. W piątek, 15 września w gminie Wieluń odbędzie się natomiast wyścig kolarski, po którym zaplanowano wręczenie nagród dla zawodników. Będzie też prezentacja siatkarskich drużyn, a kibice będą mogli zdobyć autograf czy zrobić sobie zdjęcie z gwiazdami sportu. Na scenie pojawi się Kamil Bednarek, który wstępnie potwierdził, że wystąpi na placu Legionów.

Paweł Okrasa, burmistrz Wielunia:
    - Czekamy na pana Konrada Piechockiego (prezes PGE Skry Bełchatów, przyp. red.), który odpowiada za sferę sportową, drużyny, które będą. Na pewno jakość turnieju nie będzie gorsza, niż w zeszłym roku. Ja się cieszę, że udało nam się przekonać do tego, żeby ten turniej odbył się w Wieluniu. Udało nam się przekonać, przypomnę, dzięki dobrej organizacji meczu o awans do Ligi Mistrzów Skry Bełchatów z PAOK-iem Saloniki w zeszłym roku. W naszym mieście siatkówka ma bardzo dużo kibiców choćby z racji tego, że Mariusz Wlazły, nasz honorowy obywatel stąd się wywodzi, tu jest nadal zameldowany, tak że mamy dobre podstawy, żeby siatkówka w Wieluniu się jeszcze bardziej rozwijała. (...)To, co nam się też spodobało, to to, że całość dochodów z turnieju będzie przekazana na cel charytatywny. Tym celem chcielibyśmy objąć pomoc dla Żanety i stąd obecność pani dyrektor Marzeny Kowalskiej, która jest bardzo mocno zaangażowana od początku choroby Żanety w pomoc. Widzimy, ile wysiłków i zabiegów czyni, aby się udało doprowadzić Żanetę do pełni zdrowia. Jeżeli tym turniejem moglibyśmy wspomóc to bardzo zacne dzieło, to tym bardziej nasza radość byłaby wielka z tego powodu.


Wojciech Rozdolski, pomysłodawca Gigantów Siatkówki:
    - Walka tej dziewczynki o przetrwanie, o życie, o zdrowie jest nieprawdopodobna i nie ma co porównywać do naszej walki przy budowaniu Gigantów Siatkówki. My poprzez ten turniej pomogliśmy już wielu dzieciakom.(...) My zrobimy wszystko, aby tych pieniążków było jak najwięcej i tu apel przede wszystkim do publiczności, bo nie ma co ukrywać, że publiczność jest najważniejsza. Organizacja jest bardzo kosztowna. Co prawda drużyny przyjeżdżają za darmo, ale zapewnienie komfortowych warunków przez prawie tydzień w Polsce to nie są małe pieniążki. Najważniejsze jest to, aby społeczeństwo poprzez zbiórkę publiczną i zyski ze sprzedaży biletów mogło pomóc Żanetce.(...)Sprzedaż biletów rozpocznie się na miesiąc przed turniejem, czyli od 15 sierpnia będziemy sprzedawali bilety za pośrednictwem wieluńskiego środowiska. Do sprzedaży przekażemy co najmniej tysiąc biletów na jeden dzień, czyli dla nas najważniejsi są kibice, mieszkańcy Wielunia i okolic. Sponsorzy też to rozumieją, że nie najważniejsze jest to, aby przekazać bilety własnym pracownikom w zamian za sponsoring, ale bardzo ważne jest to, aby społeczeństwo zobaczyło to widowisko, bo my chcemy trafić do miłośników siatkówki, żeby zobaczyli siatkówkę na najwyższym światowym poziomie.


Marzena Kowalska, dyrektorka Katolickiego Gimnazjum w Wieluniu:
    - Żaneta jest uczennicą trzeciej klasy. Dziewczyna, która do października 2015 roku tryskała zdrowiem, życiem, energią, radością. Właśnie w październiku 2015 zdiagnozowano u niej nowotwór mózgu. Została poddana operacji. Na jej nieszczęście komplikacje pooperacyjne spowodowały, że straciła słuch, wzrok, przestała chodzić, oddychała tylko przez respirator, miała mutyzm. Po półrocznej walce w szpitalach w Łodzi, Warszawie 8 marca 2016 roku została przywieziona do domu w okresie terminalnym. Pani ordynator powiedziała wprost: „proszę się już zacząć żegnać z dziewczyną”. Natomiast mama, jak i całe nasze środowisko uczniowskie postanowiliśmy walczyć o nią do końca. Ta walka po roku doprowadziła do tego, że dziewczyna widzi, mówi, słyszy, rozumie. Od trzech miesięcy ma nauczanie indywidualne. Zaczęła chodzić. Co prawda ta rehabilitacja nie jest jeszcze tak zaawansowana, gdyż ze względu na brak środków nie jesteśmy w stanie zrefundować wszystkich potrzeb rehabilitacyjnych. Od początku walki o Żanetkę mieliśmy ogromne wsparcie pana burmistrza. Chylę czoła dla pana. Zdjęcia, które wrzucałam za każdym razem z wizyty u niej w klinice, pokazały całej społeczności, jakie postępy może robić rzetelna rehabilitacja. Na nieszczęście, po tej rehabilitacji pierwsze badania rezonansu wskazały, że w rdzeniu kręgowym pojawił się niewielki, ale jednak przerzut, dlatego w tej chwili Żaneta jest poddawana chemioterapii w szpitalu w Łodzi. Walczy, naprawdę dzielnie walczy.(...)Przed nią kulminacyjne leczenie, mianowicie radioterapia protonowa.(...) Ze względu na to, że to są koszty, jeszcze raz chciałam serdecznie podziękować panom, że postanowiliście pomóc właśnie jej(...)


   Drugim polskim zespołem, który zagra w turnieju, będzie albo Cuprum Lubin, albo Jastrzębski Węgiel. Jeśli chodzi o drużyny zagraniczne, w grę wchodzą Włosi, choć jak ustaliliśmy, jest duża szansa, że do Wielunia przyjedzie ekipa z Azji.


REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA