VI Konkurs „Lepiej grać niż ćpać!” o Puchar Zarządu Regionu IPA Wieluń za nami (galeria zdjęć)

   W hali WOSiR odbył się już po raz 6. Konkurs „Lepiej grać niż ćpać” o Puchar Zarządu Regionu IPA Wieluń pod patronatem Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu. „Kręci mnie bezpieczeństwo” to hasło tegorocznego konkursu, w którym rywalizowało 6 drużyn z gimnazjów: z Białej, Czarnożył, Pątnowa, Ostrówka, Wielunia i Ruśca.

mł. insp. Zbigniew Polek, komendant Powiatowej policji w Wieluniu:
    - Za bezpieczeństwo jesteśmy odpowiedzialni wszyscy, jak tu stoimy. To, czy zachowujemy się bezpiecznie, to czy pokazujemy innym, jak się zachowywać bezpiecznie, wpływa na poziom bezpieczeństwa wszystkich, którzy znajdują się wokół nas i wokół nas mieszkają. Jeżeli będziemy odpowiedzialni za to bezpieczeństwo wszyscy, będziemy zwracać uwagę na to, jak zachowuje się nas sąsiad, kolega, wtedy to bezpieczeństwo poszerzy się w całym mieście.

kom. Rafał Płuciennik, komendant Komisariatu Policji w Białej, przewodniczący Regionu IPA Wieluń:
    - Przy pierwszej organizacji tego turnieju pojawił się taki zamysł, abyśmy to nie my mówili do dzieci, tylko aby one same do siebie mówiły. Stwierdziliśmy, że taki przekaz bardziej trafia do odbiorcy, aniżeli będą to mówili panowie w mundurach, będzie to bardziej przekonywujące i bardziej czytelne. Mówią na swojej częstotliwości, swoim językiem, a do tego dochodziło jeszcze kilka innych przesłanek, które spowodowały, że ten konkurs ma taką formę.


   Młodzież najpierw sprawdziła się w konkurencjach sportowych:
    - Jest bardzo fajnie, jesteśmy pierwszy raz. Wszystko jest super, są znane osoby, świetna zabawa. W tych czasach jednak ludzie sięgają po używki, więc taka impreza jest fajną sprawą. - mówią reprezentantki szkoły w Czarnożyłach.

    - Możemy pobiegać, jesteśmy jako sportowa drużyna. Możemy zobaczyć, jak nasza drużyna, która nam kibicuje, bardzo dobrze się sprawdza. Bardzo mi się podoba, jestem już trzeci raz. Jak jest o czymś głośno, tak jak tutaj, to się dużo więcej rozumie. Fajny przekaz, fajna zabawa, czego chcieć więcej. - komentują uczestniczki rywalizacji sportowej, uczennice Gimnazjum w Ostrówku.

   Główną nagrodę, czyli wejście na mecz PGE Skry Bełchatów dla 50 osób w rywalizacji sportowej wywalczyła drużyna z Gimnazjum z Ostrówka. Drugie miejsce uczniowie z Gimnazjum w Białej, a trzecie z Gimnazjum z Ruśca.

   Trybuny szalały, każde z gimnazjów reprezentowało około 50 kibiców, którzy w specjalnych strojach i z przygotowanymi hasłami dopingowali swoje drużyny:
    - Dopingujemy bardzo żywo, tańczymy cały czas, non stop się ruszamy. Jesteśmy ubrani na czarno, na głowach mamy opaski, a dziewczyny z przodu mają kolorowe pompony. - wyjaśniają kibice z Gimnazjum w Ostrówku.

    - Wszyscy ubraliśmy się kolorowo. Niektórzy mają wianki na głowach, niektórzy kolorowe peruki, pompony, balony. Krzyczymy, ogólnie jest świetna zabawa. - mówią osoby dopingujące szkołę w Czarnożyłach.

   3-godzinny pobyt w termach w Uniejowie dla 50 osób wywalczyli kibice z Gimnazjum w Białej.

   Każdą drużynę, pierwszy raz w tym roku, reprezentowała „maskotka”:
    - Jest fantastyczna atmosfera, jak co roku, bo jestem tu już trzeci raz. Wszystko się rozwija, co roku jest coraz lepiej, nagrody są wspaniałe. Wszyscy się dobrze bawią, a przecież o to chodzi. Dzisiaj narzuciliśmy taką tematykę, że chłopaki będą przebrani za piratów, a jako maskotka naszej drużyny będę jako taki profesjonalny. Bawimy się bardzo dobrze. - mówi Mikołaj Kościelny, maskotka Gimnazjum w Ostrówku.

    - Jestem w stroju hetmana, patrona naszej szkoły. Próbuję zachęcić drużynę do kibicowania, bo widzę, że już są trochę zmęczeni, ale dalej próbują i starają się z całych sił, jak mogą. - tłumaczy Wiktoria Pęciak, maskotka Gimnazjum w Ruścu.


Najlepszą maskotką okazał się smok reprezentujący Gimnazjum nr 1 w Wieluniu.

   Gośćmi specjalnymi byli m.in. raper - Mikser, byli reprezentanci Polski w piłce nożnej: Sławomir Chałaśkiewicz, Wiesław Wraga, Marek Chojnacki oraz Józef Młynarczyk. Pojawił się również reprezentant Polski, trzykrotny olimpijczyk w snowboardzie Mateusz Ligocki, podróżnik i działacz społeczny Janek Mela oraz Mariusz Wlazły.

    - Cel jest taki, żeby pokazać ludziom, że można się bawić na trzeźwo. Ja nie piję, nie palę, jest to moja zasada i nie jest to spowodowane jakimś zakazem. Gdyby nie niebezpieczeństwo, to bezpieczeństwo nie byłoby takie fajne. Doza niebezpieczeństwa w tym jest okej, ale trzeba mieć z tyłu głowy jednak świadomość, że się to kontroluje. Taki umiejętny balans między tym, co bezpieczne, a tym, co lekko ryzykowne. Spójrzmy na sportowców, oni wszyscy ryzykują, ale wiedzą, że nie należy przesadzać. Jestem doskonałym przykładem, bo codziennie budząc się z łóżka, codziennie wychodząc na ulicę, rymując do ludzi nieznajomych, bez ochrony, bez nikogo, widząc doskonale, jak to się może skończyć, a jeszcze nigdy się to nie skończyło żadnym agresywnym aktem. Wydaje mi się, że to przez to, że kręci mnie bezpieczeństwo. - wyjaśnia Mikser.

    - Nasze życie jest związane z wieloma różnymi sytuacjami, z wieloma też niebezpiecznymi. Warto pamiętać o tym, żeby w każdej sytuacji mieć gdzieś tam z tyłu głowy to, że nie wszystko może się skończyć dla nas pozytywnie. Musimy uważać i zwracać uwagę na pewne istotne sprawy. Myślę, że każdy z nas kieruje się tym bezpieczeństwem w życiu, bo wiadomo, że nie ryzykujemy w błahych sprawach, ale też w niektórych sytuacjach to ryzyko się opłaca. Ryzyko związane z bezpieczeństwem, to jest takie dobre połączenie, że przy odpowiedniej proporcji na pewno nam się nic nie stanie. - mówi Mariusz Wlazły.


   Tablet dla szkoły w konkursie plastycznym pod hasłem „E-narkotykom się nie damy” wygrała praca nr 9 Julii Pietrzak z Gimnazjum w Ostrówku.

   Podczas podsumowania wyników publiczność mogła obejrzeć występ freestylowy dzieci, do którego śpiewał Mikser. Wydarzenie zakończyła wspólna zabawa.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA