Wieluń: obchody 77. rocznicy zbrodni katyńskiej (galeria zdjęć)

   Uroczystości upamiętniające 77. rocznicę zbrodni katyńskiej rozpoczęły się wczoraj w Wieluniu mszą świętą w kolegiacie. Po mszy uczestnicy złożyli kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II, a następnie korowód, na czele z pocztami sztandarowymi, przemaszerował do parku im. Rotmistrza Witolda Pileckiego, gdzie pod kamieniem katyńskim dyrektor Muzeum Ziemi Wieluńskiej, Jan Książek odczytał swoisty apel poległych. Przybliżył sylwetki zamordowanych strzałem w tył głowy, intelektualistów Ziemi Wieluńskiej:
    - (…)Dokładnie 10 kwietnia 1940 roku rozpoczęły się straszne wysyłki tych, którzy kończyli w dołach śmierci, na nieludzkiej ziemi, jak pisał świętej pamięci Józef Czapski. Zbrodnia ta była bezlitosnym i okrutnym mordem na blisko 22 tysiącach obywateli państwa polskiego, których po wkroczeniu Armii Czerwonej 17 września 1939 roku wzięto do niewoli lub aresztowano. Na podstawie tajnej decyzji biura partii komunistycznej z marca 1940 roku zgładzono okrutnym strzałem w tył głowy około 15 tys. jeńców, przetrzymywanych wcześniej w obozach specjalnych NKWD: w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku oraz 7 tys. osób osadzonych w więzieniach zachodnich obwodów republik ukraińskich i białoruskich, na terenach Polski przedwojennej włączonej przez Związek Sowiecki do własnego kraju. Ofiarami byli oficerowie wojska polskiego i policjanci, urzędnicy administracji państwowej, przedstawiciele intelektualnych i kulturalnych elit polskich. W kwietniu i maju 1940 jeńców z obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku transportowano pociągami do miejsc egzekucji z następujących obozów: z obozu w Kozielsku do Katynia, z obozu w Ostaszkowie do Kalinina, a z obozu w Starobielsku do Charkowa. Zabitych w Kalininie, obecnie miasto Twer, przewieziono do Miednoje i zakopano w przygotowanych do tego celu dołach signum na terenie byłego ośrodka wypoczynkowego NKWD. Setki kolejnych polskich żołnierzy przetrzymywano w więzieniach i tam następnie mordowano. Bezlitośni oprawcy swoje ofiary grzebali w wielu miejscach, w tym w Kuropatach pod Mińskiem i w Bykowni pod Kijowem - to mniej znane miejsce. Na uwagę zasługuje fakt, iż poprzez miejsce urodzenia, poprzez miejsce zamieszkania, miejsce pracy, około 150 zamordowanych w czasie zbrodni katyńskiej związanych jest z przedwojennym powiatem wieluńskim, a około 40 z samym miastem Wieluń. Są wśród nich policjanci i żołnierze, głównie oficerowie rezerwy, czyli nauczyciele, urzędnicy, lekarze i prawnicy. Na krzyżu katyńskim, przy którym stoimy, wartę honorową pełnią policjanci, członkowie Stowarzyszenia Historycznego Bataliony Obrony Narodowej, harcerze, a poczty sztandarowe oddają szczególny hołd tym, którzy umieszczeni są na krzyżu katyńskim(...)


Andrzej Stępień, starosta wieluński:
    - Katyń, Starobielsk, Twer, Charków, Miednoje, Ostaszków, Kozielsk to nazwy miejscowości, które głęboko wryły się w świadomość i w serca Polaków. Tak wiele rodzin zostało osobiście dotkniętych tą tragedią. Tak wielu straciło swoich synów, ojców i mężów. Naznaczeni cierpieniem nigdy nie pozwolili, aby prawdę roku 1940 na wieki przykryła niepamięć. Rozmiary zbrodni na nieludzkiej ziemi, w której oficerów z obozu kozielskiego rozstrzelano w Katyniu, tych ze Starobielska – w Charkowie, policjantów z Ostaszkowa – w Kalininie, a egzekucji więźniów dokonano w Mińsku i Kijowie sądząc, że jeden strzał w tył głowy rozwiąże sprawę, pogrzebie prawdę. Długo trzeba było czekać, by wyszła ona na jaw. Musiały minąć dziesięciolecia, aby świat dowiedział się o katyńskich dołach śmierci. Dopiero konsekwentne i uparte dążenia rodzin, odważnych polskich patriotów, ludzi nauki doprowadziły do ujawnienia prawdy o tamtym czasie. Dzisiejsza uroczystość to zarazem głęboka oraz poruszająca lekcja historii, lekcja świadomego obywatelstwa. Pamięć o tamtych wydarzeniach to nasze wspólne zobowiązanie wobec umarłych, których czcimy. Wobec nas samych, skoro chcemy być godni ich dziedzictwa.

Magdalena Majkowska, sekretarz miasta Wielunia:
    - W imieniu burmistrza Wielunia przekazuję państwu podziękowania za udział w tych uroczystościach. Przekazywaniu pamięci, informacji swoim wnukom, uczniom w szkole, aby pamięć ta nigdy w kolejnych pokoleniach Polaków nie umarła. 77 lat temu w nierównej walce tysiące polskich rodzin straciło swoich ojców, synów, mężów, braci. Naród polski pozbawiony został członu inteligencji, jaki stanowili zamordowani okrutnym strzałem w tył głowy oficerowie Wojska Polskiego, nauczyciele, prawnicy, urzędnicy, lekarze, policjanci. Oddali życie za Polskę i Polaków, abyśmy mogli żyć dzisiaj w wolnym, niepodległym, suwerennym kraju. Walka o prawdę historyczną, ukrywaną i fałszowaną, trwała dziesięciolecia. Na szczęście próby zatarcia śladów zbrodni katyńskiej skończyły się niepowodzeniem, gdyż pamięć o tych, którzy zginęli, trwa nadal nie tylko w sercach najbliższych, ale i w sercach i pamięci milionów Polaków wdzięcznych za trud walki i doceniających ofiarę życia poniesioną w imię miłości do ojczyzny. Stając dziś razem wołajmy: Chwała Bohaterom.


   Uroczystość, na której nie zabrakło samorządowców, duchowieństwa, młodzieży i mieszkańców miasta, uświetnił chór nauczycielski, który przypomniał niepodległościowe żołnierskie pieśni.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA