Obwodnica Praszki i Gorzowa Śl. w 2022 roku? (galeria zdjęć)

   Ponad 250 osób wzięło udział w spotkaniach, które opolski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przeprowadziło w Praszce i Gorzowie Śląskim. Mieszkańcy gmin mieli okazję zapoznać się z planami budowy obwodnicy tych miast. Zaprezentowano trzy warianty przebiegu drogi, która ma odciążyć miasta od ruchu tranzytowego w ciągu dróg krajowych 42 i 45. To powrót do koncepcji, której realizacji miasta oczekują od ponad dwóch dekad.

   Dwa z prezentowanych korytarzy to projekty zaadaptowane z planów rozpatrywanych kilka lat temu. Trzecia propozycja to autorski pomysł konsorcjum projektowego, które na nowo zajęło się tematem. Wszystkie, zdaniem inwestora, są równoważne i możliwe do realizacji. Spotkania, które zorganizowano miały na celu rozpoznanie oczekiwań mieszkańców i samorządowców co do planowanej obwodnicy. Obecnie projektanci i GDDKiA oczekują na uwagi zainteresowanych, które mogą być wzięte pod uwagę przy wyborze ostatecznego wariantu i opracowaniu szczegółowej dokumentacji technicznej. Według przyjętych harmonogramów budowa drogi możliwa jest w latach 2020-2022. Nie wiadomo jednak, czy na pewno znajdą się pieniądze na realizację inwestycji.

    - Dostaliśmy zgodę władz centralnych na ponowne przeprowadzenie czynności związanych z zaprojektowaniem tej obwodnicy - mówił na spotkaniu w Praszce pełniący obowiązki dyrektora opolskiego oddziału GDDKiA Jerzy Roczek. To powrót do planów inwestycji, z których zrezygnowano w 2008 roku z powodu braku pieniędzy. Wówczas proponowano kilka wariantów, z których po konsultacjach najbardziej realny okazał się ten, który w obecnych opracowaniach nosi oznaczenie „4.3”. Zdaniem burmistrza Praszki Jarosława Tkaczyńskiego jest to rozwiązanie, które zyskało wówczas także akceptację mieszkańców:
    - Społeczeństwo naszej gminy czeka od 20-30 lat na obwodnicę i chciałoby się powiedzieć „jakakolwiek, byleby była”. Stanowisko Gminy Praszka nie uległo zmianie od poprzednich spotkań, gdy rozmawialiśmy o wypracowanych wersjach. Wówczas wypracowana była ta wersja, moim zdaniem najkorzystniejsza dla Praszki, która zbiera ruch z drogi krajowej 45 i 42. Ona tu jest nazwana „4.3”. Moim zdaniem najwięcej wyprowadzi tego ruchu tranzytowego. Poza tym jest też najbardziej „bezkolizyjna”. Prace w roku 2008 były prowadzone tak, by przeprowadzić ten korytarz tak, by nie wyburzano żadnych domostw, czy gospodarstw i widzę, że dalej jest utrzymana ta wersja. Z kolei ta wersja druga, która wydaje się być najłatwiejsza i najtańsza do zrobienia, ale nie zbiera ruchu z drogi 42. W związku z tym Praszka na odcinku ulic Warszawskiej i Piłsudskiego miałaby te same problemy, które ma do tej pory. (…) Zdajemy sobie sprawę, że jedni chcieliby drogę po jednej stronie Praszki, inni po drugiej, bo zawsze jest jakaś kolizja z działkami, nawet niezabudowanymi, ale ludzie myślą, że może w przyszłości zabudują i będą uważać, że droga przejdzie zbyt blisko ich domostw. Takie rzeczy będą, ale uważam, że w drodze negocjacji czy zastosowania odpowiednich osłon da się takie uciążliwości wyeliminować i do jakiegoś konsensusu dojdziemy.
   Ważne, na co również zwrócił uwagę burmistrz Tkaczyński, by mówić jednym głosem, bo tylko on jest gwarantem poważnego traktowania tematu, a co za tym idzie przybliża wszystkich zainteresowanych do oczekiwanego rezultatu, jakim byłaby faktyczna budowa drogi.
    - Ważne, by był jeden głos społeczeństwa, że chcemy tej obwodnicy i zdołamy razem wypracować taki wariant, na który zdecydowana większość będzie się godziła. Pamiętam rozmowy o obwodnicy Olesna sprzed 10 laty, która w zasadzie miała największe szanse by powstać. Ale nie powstała, bo nie było zgody społecznej. Chciałbym, aby takie coś miejsca w Praszce nie miało i zachęcam do szerokich konsultacji, zadawania pytań.

   Pytań oczekiwali także organizatorzy spotkania. I faktycznie takie się pojawiły. Głownie dotyczyły szerokości zajmowanego pasa drogowego, odległości od zabudowań i dróg dojazdowych do posesji i pól oraz połączenia obwodnicy z drogami lokalnymi.
   Planowana droga budowana ma być w standardzie drogi głównej, jednopasmowej o ruchu przyspieszonym. To determinuje ilość zjazdów i odległości od poszczególnych skrzyżowań. Dlatego założono połączenia tylko z drogami krajowymi. Pozostałe skrzyżowania miałyby charakter bezkolizyjny, czyli dwupoziomowy.
    - Ze względu na klasę drogi i wymagania zapisane w rozporządzeniu dążymy do minimalizacji skrzyżowań i minimalizacji zjazdów bezpośrednio z tej drogi - wyjaśniał Michał Neuman, główny projektant drogi - dlatego też do zapewnienia dojazdów do działek i posesji, które w związku z budową tej obwodnicy stracą dostęp do drogi publicznej, będzie konieczność wybudowania dróg dojazdowych, po jednej lub po obu stronach obwodnicy, które będą połączone z istniejącymi drogami lokalnymi i za pomocą których będzie możliwy dojazd i do pól, i do nieruchomości.
   Z tego też powodu szerokość zajmowanego pasa drogowego może wynieść od kilkunastu, do nawet kilkudziesięciu metrów. Ważne, co podkreślali projektanci, że nie przewiduje się budowy węzłów drogowych, co w znacznym stopniu ograniczy koszty budowy. Każdy z wariantów przewiduje natomiast budowę kilku mostów lub wiaduktów. Tam gdzie będzie to konieczne planuje się także montaż drogowych ekranów akustycznych.
   Sporo uwag pojawiło się także w kwestii odległości planowanej drogi od zabudowań. Najwięcej kontrowersji wzbudził wariant autorski, którego przed laty nie brano pod uwagę, a którego korytarz przebiega przez miejscowość Szyszków.
    - Cztery lata temu przeprowadziłam się do Szyszkowa - Agnieszka Karlak-Bartkowska - specjalnie szukałam działki, która będzie w miejscu oddalonym od dróg i teraz praktycznie „pod nosem” będę miała trasę szybkiego ruchu, bo mieszkam pod tym lasem, pod którym będzie poprowadzona ta droga. Moim zdaniem wersja druga, która jest najtańszą i najkrótszą, może wchodzić w grę, jak i wersja „4.3” może wchodzić w grę, a wersja autorska koliduje z moimi interesami i interesami tych młodych ludzi, którzy postawili domy i zainwestowali w te tereny niemałe pieniądze (…) przeważnie z kredytów. Zadłużamy się, by mieszkać w takim miejscu, jakie wybraliśmy. Nikt wcześniej nie wspominał, ani o projekcie autorskim, ani o jakichkolwiek zmianach. (…) myślę, że znajdziemy takie rozwiązanie, które będzie najbardziej akceptowane przez społeczeństwo.
   Z sali odezwały się także głosy, że w podobnych przypadkach, ale przy innych wariantach, są inni ludzie.

   Korytarze, jak zapewniali projektanci i przedstawiciele inwestora, zostały tak poprowadzone, by stwarzać jak najmniej kolizji i jak najbardziej ograniczać ingerencję w istniejącą zabudowę. Nie można jednak poprowadzić ich tak, by w każdym przypadku odległość od zabudowań wynosiła co najmniej 200 czy 300 metrów. Przy obecnej gęstości zabudowy jest to po prostu nierealne.
    - Modyfikacje na tych zasadach, żeby nie przechodzić w pobliżu jakiegoś budynku w odległości np. 100 metrów, a przejść w innym miejscu, wiążą się z tym, że pominiemy dwie osoby, które o to wnioskowały, a wprowadzimy problem w kolejnych piętnastu przypadkach - mówi Jarosław Żak z biura projektów Complex Projekt - Niektóre przejścia i korytarze wiążą się bezpośrednio z dotknięciem w bardzo bliski sposób całego dorobku życiowego niektórych mieszkańców, także rozumiem te uwagi. W mojej ocenie korytarze zostały przygotowane dobrze i ryzyko związane z tym, że naruszamy jakieś dobro poszczególnych osób w dobrze ogółu jest jednak wyważone. Te uwagi, które doszły do mnie są uwagami cennymi. Weźmiemy je pod uwagę przy dalszych pracach. (…) Korzystamy z tych informacji, jakie do nas przychodzą. Jaką chciałbym mieć obwodnicę? Myślę, że często tego pytania sobie nie zadajemy. To znaczy, że jeśli nie trafią do inwestora czy projektanta, jakiej obwodnicy chcemy, poza tymi wskaźnikami, które my zaproponowaliśmy, żeby nie było wyburzeń, żeby nie było zajętości terenów pod zabudowę, a w sytuacjach krytycznych, by to jak najbardziej ograniczyć, to nie będziemy mieli miary tego, czy społeczeństwo jest w tym momencie usatysfakcjonowane. (…) Dziś zbieramy informacje od mieszkańców, co powinniśmy w naszych wariantach jeszcze uwzględnić i co powinniśmy poddać analizie.
   Część mieszkańców Kowali zwracała także uwagę na konieczność bezpośredniego połączenia drogi Praszka - Dalachów, co pozwoliłoby na ułatwienie dojazdu do głównych zakładów pracy (Neapco, Marcegaglia - dop. red.).
    - Jeżeli wnioski mieszkańców odnośnie skomunikowania jakiejś drogi powiatowej, czy nawet gminnej, byłyby związane z jakimiś celami, strategią, rozwojem gminy, jesteśmy w stanie jak najbardziej to uwzględnić - dodaje Jarosław Żak - ale na dzień dzisiejszy, w oparciu o te materiały, którymi dysponujemy, nie widzimy takiej potrzeby. Proszę też zauważyć, że komunikowanie jakiejś drogi powoduje, że na tę drogę wpuszczamy ruch z obwodnicy, który wcześniej nie występował. Czyli musimy zważyć również interesy mieszkańców z interesami strefy.

   Swoje uwagi mieszkańcy terenów objętych w planach oraz inni zainteresowani tematem budowy obwodnicy mogą zgłaszać w formie ankiet, które pobrać można ze strony dk45-obwodnica-praszki.pl.
   Na opinie i uwagi projektanci czekają jeszcze przez kilkanaście dni. Później przyjdzie czas na analizy i dalsze prace związane z przygotowaniem szczegółowej dokumentacji środowiskowej i technicznej, a w konsekwencji do wyboru najbardziej optymalnego wariantu przebiegu obwodnicy. Za kilka miesięcy ma dojść do kolejnych spotkań i konsultacji społecznych.

Posłuchaj:









   Budowa obwodnicy dla Praszki i Gorzowa Śląskiego, z perspektywy prognoz ruchu drogowego na najbliższe lata, wydaje się być inwestycją niezwykle istotną. Dziś ruch na drogach wylotowych i w centrach miast jest już krytycznie duży. W dni targowe (środa, sobota) Praszka jest praktycznie całkowicie zakorkowana. Z monitoringu ruchu drogowego, jaki przeprowadzili inwestorzy i projektanci wynika, że obecnie przez centrum Praszki przejeżdża około 9200 samochodów na dobę. Prognozy na rok 2022 przewidują wzrost ruchu do blisko 10000 pojazdów. W przypadku budowy obwodnicy w wariancie autorskim, w roku 2022 ruch w centrum miasta mógłby zejść do wartości 6400 pojazdów. Wariant „4.3” jest nieco bardziej optymistyczny - 5900 pojazdów.
   W roku 2042 ruch bez obwodnicy może wzrosnąć do 14200 aut. Budowa obwodnicy ograniczyłaby natężenie do 9000 samochodów na dobę.
   Warto dodać, że prognozy natężenia ruchu uwzględniają rozłożenie komunikacji i transportu drogowego na planowanych, a także już realizowanych i istniejących drogach ekspresowych i autostradach w regionie.
   Wszystkie warianty planowanej obwodnicy Praszki i Gorzowa Śląskiego przewidują wspólny początek i koniec. Jadąc od Kluczborka rozpoczynałyby się pomiędzy Karłowem a Gorzowem Śląskim, a kończyły za Kowalami w kierunku na Wieluń. Długość drogi w zależności od wariantu waha się od ponad 11,5 do nieco ponad 13,5 kilometrów.

   Warto także mieć na uwadze fakt, że przeprowadzone spotkania i prowadzone prace nie oznaczają, że inwestycja na pewno dojdzie do skutku zgodnie z założonym harmonogramem (prezentujemy go na fotografii). Mimo, iż obwodnica znajduje się w Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2018-2023, to póki co na jej budowę nie ma pieniędzy (inwestycja znajduje się na liście rezerwowej - dop. red.). Realizacja planu jest możliwa pod warunkiem wypracowania oszczędności z innych już realizowanych projektów.

   Szczegółowe mapy i materiały dotyczące planowanej inwestycji znajdują się na stronie dk45-obwodnica-praszki.pl.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA