Ludzie rezygnują z pracy przez „500 plus”? Brakuje rąk do pracy w gastronomii, handlu i usługach

   Czy program „Rodzina 500 plus” sprawił, że część osób rezygnuje z pracy? Jak pokazuje Badanie Aktywności Ekonomicznej Ludności, od marca do września liczba biernych zawodowo zwiększyła się o 150 tys. To głównie kobiety. Z pracy odchodzą osoby z najniższym wykształceniem oraz pensją poniżej 1300 złotych na rękę. Z tego powodu zaczyna brakować rąk do pracy. Kobiety wolą zajmować się dziećmi, ponieważ dzięki rządowemu programowi otrzymują za to więcej niż pensji netto. Takie skutki wprowadzenia „Rodzina 500 plus” przewidywali przedsiębiorcy. Mówi Wioletta Żukowska z organizacji Pracodawcy RP, skupiającej 12 tys. firm w Polsce:
    - My od razu o tym mówiliśmy. I teraz niestety także od firm skupionych w naszej organizacji otrzymujemy sygnały o masowym porzucaniu pracy przez kobiety. Ponieważ kobietom się nie kalkuluje praca, gdy mają np. trójkę dzieci i wtedy po prostu dostają te pieniądze. Wtedy oczywiście jest to sytuacja niekorzystna, bo kiedyś te kobiety będą musiały wrócić na rynek pracy. Wpadną w bierność zawodową i wypadną totalnie z tego rynku pracy na ten moment. I to będzie dla nich bardzo trudne, żeby potem z powrotem wejść na rynek pracy. Będą musiały bardzo mocno w siebie zainwestować i podnieść swoje kwalifikacje, ponieważ nawet tym dzieckiem będą się opiekowały 5 lat, to niestety nie będzie im łatwo na rynku pracy i nie będzie im łatwo się odnaleźć.


   Konsekwencje braku rąk do pracy lub wzrostu kosztów pracy są takie, że zdaniem ekspertów wzrośnie szara strefa i praca bez umowy. W przeciwnym razie wielu firmom grozi po prostu bankructwo.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA