Wiceminister oświaty Marcin Kopeć z wizytą w Wieluniu (zdjęcia)

   Spotkaniem z uczniami i rodzicami w Gimnazjum nr 1 rozpoczął swoją wizytę w Wieluniu podsekretarz stanu w MEN, Marcin Kopeć w towarzystwie wicewojewody łódzkiego, Karola Młynarczyka oraz łódzkiego kuratora oświaty, Grzegorza Wierzchowskiego. Kolejnymi punktami programu wizyty, poświęconej najważniejszym zmianom w systemie oświatowym, których rozpoczęcie planowane jest od roku szkolnego 2017/2018, były spotkania z dyrektorami szkół, nauczycielami i samorządowcami.

Marcin Kopeć, podsekretarz stanu w MEN:
    - To było bardzo dobre spotkanie z rodzicami, gdzie były konkretne pytania, ale większość rodziców uważała, że ośmioletnia szkoła podstawowa to jest dobre rozwiązanie. Pytania dotyczyły godzin, ale także sposobu, w jaki zostanie utworzona nowa szkoła. Widać było, że wcześniej rozmawiano z rodzicami i nauczycielami i tego niepokoju właściwie nie było widać. W kwestiach finansowych dotyczących reformy wystarczy zajrzeć do aktów prawnych, tam określono konkretne kwoty, np. te które dotyczą subwencjonowania 6-latków, waloryzacji płac czy nowych etatów nauczycielskich. I mówiąc o konkretach, to mówimy o kwocie 413 milionów złotych przeznaczonych na rewaloryzację płac, 66 milionów złotych przeznaczonych na tworzenie nowych oddziałów czy 300 milionów złotych przeznaczonych na dostosowanie. Pamiętać należy, że głównym czynnikiem zwalniającym nauczycieli jest niż demograficzny, który w ostatnich latach doprowadził do zwolnienia 40 tysięcy pracowników oświaty. To jest zresztą jeden z głównych powodów reformy, niż demograficzny i kwestia ratowania pewnego potencjału i miejsc pracy. Według naszych ocen dzięki tej reformie wzrośnie liczba etatów w szkołach.

   Swojego niepokoju nie ukrywali jednak samorządowcy i przedstawiciele oświaty.

Tomasz Kącki, wójt gminy Mokrsko:
    - Myślę, że pojawia się tutaj wiele pytań, niepokojów, dotyczących przede wszystkim rodziców obawiających się o zapewnienie dobrego poziomu kształcenia dla swoich dzieci, ale także samorządów, które poniosą główne koszty tej reformy. Nie usłyszeliśmy tutaj konkretnej odpowiedzi, że nasze budżety zostaną dofinansowane środkami potrzebnymi np. na stworzenie odpowiedniej bazy edukacyjnej, rozbudowę klas czy budowę hal sportowych. Na moje pytanie, skąd wziąć środki na inwestycje wynikające z reformy, usłyszałem odpowiedz od kuratora oświaty, że gminy mogą sfinansować to z „czternastek” nauczycieli. Kwota ok. 50 czy 100 tysięcy złotych rocznie przy kosztach budowy hal ok. 4,5 miliona złotych spowoduje, że taką halę ze swoich środków budować będziemy latami. Pytań w tej chwili jest dużo, niepokojów wiele, być może ta reforma się uda, ale trzeba wyjaśnić wszystkie wątpliwości.

Zenon Kołodziej, naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury, Sportu i Promocji Starostwa Powiatowego w Wieluniu:
    - Trudności, przed jakimi stanie powiat, mamy już dokładnie policzone. W 2019 roku będziemy musieli przyjąć podwójny rocznik do szkół ponadgimnazjalnych i ponadpodstawowych. W związku z tym szacujemy, a dane statystyczne nie wskazują, że będą tu zachodzić jakieś zmiany, że będziemy musieli dodatkowo rekrutować ok. 1100 uczniów. Zabezpieczenie odpowiedniej bazy do nauczania, z zabezpieczeniem sprzętowym, pomocy dydaktycznych, ale również i kadry będzie ogromnym wyzwaniem dla powiatu wieluńskiego. Już w tej chwili się nad tym zastanawiamy, próbujemy robić jakieś plany, a czasu jest bardzo niewiele. Jeśli chodzi o nauczycieli, to dodatkowym problemem, o którym się nie mówi, jest zabezpieczanie specjalistycznej kadry do kształcenia zawodowego w tym przełomie rekrutacji podwójnego rocznika. Pamiętać też trzeba, że to nie jest tak, że ten rocznik pojawi się i zniknie, będzie on bowiem kształcony przez okres trzech następnych lat. W naszym powiecie i w późniejszym okresie w szkołach ponadpodstawowych będziemy kształcić o kilkaset osób więcej niż w tej chwili i tę tendencję musimy uwzględnić w naszych planach długoterminowych. Jeżeli w tej chwili takiej bazy edukacyjnej nie przygotujemy, to stracimy to, co przez wiele lat było wypracowane na rynku w oświacie wieluńskiej, tzn. pewna jakość, która ściągała tutaj uczniów nie tylko z terenu naszego powiatu, ale także z terenów sąsiednich powiatów, a nawet z dalszych.


   Minister oświaty Anna Zalewska w ostatniej chwili odwołała swój przyjazd do Wielunia.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA