Noc wrażeń w Szkole Podstawowej w Białej (galeria zdjęć)

   Nikt się nie spodziewał takich wrażeń, jakie czekały w zeszły piątek klasę 3a ze Szkoły Podstawowej w Białej. Przygoda dla dzieci rozpoczęła się o godz. 17.00 w placówce. Pomysłodawczynią nocy pełnej wrażeń była nauczycielka, Joanna Fornalczyk:
    - Bardzo zależy mi na tym, żeby dzieci, które uczę, a przede wszystkim wychowuję, były zintegrowane i uczyły się zdrowej rywalizacji. Pomagały sobie nawzajem, że robimy coś wspólnie. Nie robię tylko ja dla siebie, tylko robimy coś razem. To wspaniale tutaj działa, bo dzieci pomagają sobie przy robieniu kanapek, przy ścieleniu łóżek czy wspólnej toalecie. Ja to tylko nadzoruję z opiekunami, a tak naprawdę dzieci robią to same.


   Pierwszym punktem starannie przygotowanego planu były „zawody na wesoło”, m.in. wyścigi z kubeczkiem wody, rzuty jajkiem do celu, bitwa na poduszki, ciągnięcie się na kocu czy skakanie na skakance.
    - Nie ma nagród w zawodach sportowych, tzn. uczę dzieci tego, że to wszystko jest na wesoło, że bawimy się razem, żeby nikt nie miały obrażonej minki, kto wygrał, kto przegrał. Walczymy o tzw. przysłowiową złotą skarpetę. W tamtym roku walczyliśmy o złote kalesony, które były takie same za I, II czy III miejsce. W tym roku są w ten sam sposób przygotowane złote skarpety. Są to nagrody równorzędne. Nie ma, czy ktoś wygrał, czy ktoś przegrał.


- dodaje Fornalczyk.

Po zawodach zgaszono wszystkie światła w szkole. Dzieci miały do dyspozycji jedynie światła latarek i szukały skarbów, w których znalezieniu przeszkadzały im duszki, czyli koleżanki ze starszych klas. Każda drużyna, chłopcy i dziewczynki mieli do odnalezienia po 8 skarbów.

Antek Michałczyk, Natalia Koniarczyk, Kamil Koniarczyk i Piotr Patkowski - uczestnicy nocy wrażeń:
    - Szukaliśmy skarbów i było 5 duchów, które nas straszyły.
    - Mieliśmy zawody, szukaliśmy duchów i było bardzo fajnie.
    - Szukaliśmy skarbów i polowaliśmy na duchy. Mieliśmy poduszki, przerzucaliśmy je na drugą stronę i kto miał mniej, to wygrywał. Nosiliśmy również jajka na paletkach.
    - Szukaliśmy skarbów z duchami i robiliśmy zawody na wesoło, np. mieliśmy piłeczkę na paletce i musieliśmy dojść z nią do mety.


   Po odnalezieniu wszystkich ukrytych skarbów dzieci odpoczęły, napełniły brzuszki i wróciły do dalszej zabawy, czyli II rundy zawodów na wesoło. Po wyróżnieniu zwycięzców i podarowaniu skarpet znów zgaszono światła... i przy świetle świeczek, w obecności opiekunów odbyły się wróżby andrzejkowe. Na zakończenie przed snem Joanna Fornalczyk przeczytała dzieciom bajkę o tematyce świątecznej oraz lekturę „Psie troski”.
Koniec końców w szkole zapadła cisza...
   Z samego rana z wcześniej przygotowanych produktów dzieci same robiły sobie kanapki. Po zjedzeniu zdrowego śniadania na osłodzenie czekał na dzieci ogromny tort z fajerwerkami.

Anna Wojtas, dyrektorka Szkoły Podstawowej w Białej:
    - Mam nadzieję, że szkoła naszym uczniom będzie się jawić nie tylko jako miejsce, gdzie się uczą, ale również jako miejsce, gdzie mogą przeżyć coś miłego, coś ciekawego, może zaskakującego. Tutaj nie ma ograniczeń, jeśli chodzi o uczestnictwo. Noc w szkole nie wymaga nakładów finansowych, więc na to może sobie pozwolić każde dziecko. Myślę, że jest to alternatywa dla wycieczki, która daje możliwość wychowawcy poznania dzieci.


   Uczestnicy nocy wrażeń otrzymali pamiątkowe dyplomy, upominki oraz cukierkowe medale. Jednak to nie wszystko, przy pomocy opiekunów dzieci przygotowały również podziękowania dla rodziców oraz własnoręcznie zrobione misie ze skarpetki. O godz. 10.00 w sobotę po uporządkowaniu sal dzieci pełne wrażeń i pozytywnych emocji wróciły z rodzicami do swoich domów.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA