Nowa eko-pracownia w Publicznym Gimnazjum w Mierzycach (galeria zdjęć)

   Oddano dziś do użytku nową eko-pracownię „Planeta młodego przyrodnika” w Publicznym Gimnazjum im. Jana Kochanowskiego w Mierzycach. Uroczystości towarzyszyły występy uczniów, a przed wejściem do nowej sali została przecięta wstęga.

Grażyna Kucharska, dyrektor Publicznego Gimnazjum im. Jana Kochanowskiego w Mierzycach:
   - Pracownia jest otwierana w celu uatrakcyjnienia zajęć, bo zajęcia przy takim wyposażeniu i pomocach naukowych będą bardzo atrakcyjne dla uczniów. Wpłynie to na wzrost ich motywacji do nauki, spowoduje wzrost zainteresowań przyrodniczych i dociekliwości poznawczej. Jest to nowoczesna eko-pracownia, jest super wyposażenie. Mamy modele atomu, modele komórek roślinnych i zwierzęcych, modele liścia, oka, ucha, magnetyzm kuli ziemskiej, globusy, atlasy, zestawy narzędzi preparacyjnych, zestaw do badania gleby, próbki metali, gleb, skał, minerałów, zestaw do generowania gazów, do doświadczeń z próżnią, do energii odnawialnej, maszyna elektrostatyczna, Siatka Faradaya, lornetki, mikroskop LCD, krystalizator. Ponadto różnego rodzaju drobne zestawy do doświadczeń, plansze tematyczne i chemiczne gry, bardzo bardzo ciekawe.


Krzysztof Bednarek, wójt gminy Wierzchlas:
   - To jest coś pięknego, robili to nasi ludzie systemem gospodarczym. Sprowadzone jest sporo różnego rodzaju sprzętu, o którym każdy gimnazjalista może sobie tylko pomarzyć, a od dzisiaj już nie. Coś wspaniałego, przepiękna rzecz. Kosztowało to parę złotych, ponad 30 tys., ale czegoż to nie warto robić, żeby coś takiego było.


Andrzej Stępień, starosta wieluński:
   - Odnowiona sala, zakupione nowe wyposażenie, nowy sprzęt do nauki przedmiotów przyrodniczych. Tylko przyklasnąć wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego, że ta pracownia powstała. Podstawowym celem takiej pracowni jest zwiększenie możliwości i poprawa efektywności nauczania w przedmiotach przyrodniczych, przy równoczesnym zwróceniu uwagi na ekologię. Trzeba powiedzieć, że żeby takie zadania mogłyby być finansowane, muszą mieć aspekt ekologiczny, na który w ramach edukacji ekologicznej Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska przeznacza swoje środki.


   Koszt całego projektu eko-pracowni wyniósł ponad 37 tys., z czego ponad 28 tys. otrzymano z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi. Reszta pochodzi z budżetu gminy.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA