XVIII Dni Ogrodnika w Gołuchowie pod Kaliszem za nami (galeria zdjęć)

   W sobotę podczas XVIII Międzynarodowych Dni Ogrodnika w Gołuchowie rozstrzygnięto ogólnopolski konkurs "Wzorowy ogrodnik". Uroczysta gala odbyła się w Sali Gobelinowej gołuchowskiego zamku. Wyniki w 6 kategoriach przedstawili dyrektor targów Stanisław Zabarski i przewodniczący kapituły konkursowej prof. Andrzej Komosa. W kategorii gospodarstw sadowniczych laureatem został Emil Wrotek z gminy Prażnów, na Mazowszu, który ma sad o powierzchni 10,5 hektara a ubiegłoroczne plony wyniosły u niego 60 ton jabłek i 50 ton gruszek z hektara. W kategorii szkółkarstwa roślin ozdobnych wygrało gospodarstwo Iwony i Piotra Bigońskich z Dobrzyc w powiecie koszalińskim. Zalety zwycięskiego ogrodu przedstawił prof. Andrzej Komosa:
    - Posiadłość liczy 75 ha. Większość terenu to szkółki roślin ozdobnych, a na 4,5 ha rozciągają się ogrody pokazowe. Należy dodać, że pobyt w 28 ogrodach tematycznych to możliwość obejrzenia ponad 6 tys. gatunków i odmian roślin.


   Jako jeden z pierwszych powstał w Dobrzycy ogród japoński. Ciągnie się wzdłuż wąskiego kanału o długości 150 m łączącego dwa sztuczne stawy. Jest tam kamienny most, wiodące do brzegu schody i klasyczny element takich założeń - droga przez wodę ułożona z granitowych płyt. Do tego kamienne latarnie, bambusowe tyczki, stylowa altana i herbaciarnia, żwirowe plaże, mozaiki z morskich kamieni, kolorowe bruki... Głazy zwiezione do ogrodu ważą dobre kilkaset ton. Rosną tu kształtowane na różne sposoby sosny (w kulturze Orientu uznawane za symbol długowieczności), tuje, azalie, wierzby i oczywiście wiśnie - gdy kwitną ogród wygląda najpiękniej.
   W Hortulusie można oglądać ogród francuski ze strzyżonymi żywopłotami z ligustru, parterami kwiatowymi, fontannami. Jest tu także ogród wodny, wrzosowisko, ogród skalny i nietypowy położony na skarpie ogród kamienny z kolekcją iglaków i rododendronów. Jest wreszcie cała grupa utrzymanych w stylu angielskim "ogrodów zmysłów" - niektóre oddziałują na wzrok, wykorzystując zestawienia barw, grę światła i cienia, inne przykuwają uwagę dźwiękami - szumem wody czy szmerem traw, jeszcze inne pobudzają węch. W ogrodzie zapachów na niewielkiej przestrzeni tak zestawiono rośliny, by aromaty zachwycały zwiedzających o każdej porze roku (i dnia). Pachną nie tylko kwiaty, ale też łodygi, korzenie, owoce, liście i nasiona. Rosną tu m.in. kaliny, lawenda, maciejka, róże, lilie i dziesiątki aromatycznych ziół.
   Ogrodów "dla wzrokowców" jest kilka. Niebiesko-żółty jest romantyczny, pomarańczowy to wiejski ogródek z warzywnikiem, a ten w odcieniach różu i bladych fioletów utrzymany jest w stylu nowoczesnym. Mnie zafrapował "ogród purpury i ognia w stylu śródziemnomorskim". Tu prawie wszystko jest czerwone: kwiaty, liście, ścieżki, wielkie amfory i mur ze starej cegły. Po gorących barwach Południa odpocząć można w "ogrodzie cienia". W półmroku białe i pastelowe kwiaty widać wyraźniej, zaś ostre barwy łagodnieją. Trawiasty ogród dźwięków jest kolorowy, choć nie ma tu przecież kwiatów. Źdźbła niektórych gatunków są szare, inne stalowoniebieskie, inne znowu złociste, pstre, pręgowane. Najładniej tu jest jesienią, kiedy na wąskich liściach pojawia się srebrzysty szron.
   W Hortulusie można się przekonać, że dobrze urządzony ogród to nie tylko rośliny, ale też harmonizująca z całym założeniem mała architektura. Ścieżki wyłożone są różnymi materiałami, różny jest układ bruku. Są starannie dobrane do stylu kompozycji mostki, altanki, rzeźby, pergole, kamienne mury. Ważne są też detale - lampy, ławki czy donice.
   Jeśli chodzi o pozostałych nagrodzonych w konkursie „Wzorowy ogrodnik” to w kategorii roślin ozdobnych pod osłonami wygrali państwo Maria i Antoni Bucikiewiczowie z Kalisza. Wśród gospodarstw warzywnych pod osłonami triumfowali Agnieszka i Ernest Kazimierczakowie z powiatu kaliskiego. Dni Ogrodnika nie mają charakteru kiermaszu - to impreza targowa w ścisłym tego słowa znaczeniu. Zaprezentowane zostały na niej urządzenia do nawadniania i fertygacji (podlewania roślin nawozami wymieszanymi z wodą), nawozy nowej generacji, rynny do upraw m.in. truskawek i wiele innych. Można było zapoznać się z szeroką gamą biologicznych stymulatorów wzrostu o działaniu ochronnym i nawozowym, w tym z ofertą nowych rozwiązań ochrony roślin w gruncie i pod osłonami w kontekście nowych uregulowań prawnych. Bezpłatnych porad udzielali prawnik i naukowcy. Odbyły się też seminaria. Do dyspozycji ogrodników było wielu naukowców - praktyków z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach, Instytutu Ochrony Roślin - PIB, Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, WODR, i Sadowniczego Zakładu Doświadczalnego w Brzeznej.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA