Miodu w tym roku nie powinno zabraknąć, a ceny powinny być stabilne

   Sezon na miodobranie powoli dobiega końca, a w niektórych pasiekach już się zakończył. Pszczelarze oceniają rok jako przeciętny i są w umiarkowanie dobrych nastrojach. Do udanych można zaliczyć w naszym regionie zbiory miodu rzepakowego, gorzej z tym lipowym i akacjowym. Mówi właściciel gospodarstwa pasiecznego pod Kluczborkiem, Wiktor Staniul:
    - Można podsumować, że zbiory miodu rzepakowego były w tym roku w miarę dobre. Następny miód - akacjowy - trochę słabiej, ponieważ akacja krótko kwitnęła i w niektórych terenach deszcze ogołociły akacje z kwiatów. Z lipy też nie widać coś dobrego, bo pogoda nam wszystko w czerwcu popsuła.


   Co ważne, bez pszczół nie byłoby nie tylko miodu, ale i wydajnego oraz zdrowego rolnictwa:
    - Pszczoła to nie tylko miód, ale pszczoła też zapyla, i drzewa owocowe, i kwiaty. Można powiedzieć, że pszczoła to życie. Miód rzepakowy, ten pierwszy miód ma bardzo dużo glukozy, a glukoza jest bardzo dobra na serce. W ogóle miód jest zdrowy. To są cukry proste, które organizm wchłania bezpośrednio. I miód jest zdrowy dla ludzi i powinniśmy go jak najwięcej używać.


   Ceny miodu na targowiskach wahają się średnio od 25 zł za słoik o pojemności 0,9l miodu wielokwiatowego do 40-55 zł za miód spadziowy, grykowy i wrzosowy. Tymczasem liczbę uli szacuje się w Polsce na ponad 1 milion 400 tysięcy sztuk. Tyle zgłoszono ich do Brukseli przy okazji finalizowania trzyletniego Krajowego Programu Wsparcia dla Pszczelarstwa. Pszczelarzy jest obecnie w Polsce od 35 do 40 tysięcy.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA