W Wieluniu uczcili pamięć powstańców styczniowych (zdjęcia)

   Wieluń uczcił 153. rocznicę wybuchu powstania styczniowego. Uroczystości odbyły się w Lasku Miejskim, przy pomniku upamiętniającym bohaterów narodowego zrywu z 1863 roku. O powstaniu mówił dyrektor Muzeum Ziemi Wieluńskiej, Jan Książek:
   - Nasi pradziadowie wierzyli w to, że wychodząc do boju, odzyskają wolność. To powstanie oczywiście nie wybuchłoby w styczniu, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie wywołuje walki w takim okresie, ale branka, jaka przyspieszyła powstanie , zaowocowała poborem młodych ludzi z imiennej listy do wojska carskiego. Wiemy, że m.in. z Dąbrowy, tej naszej, wieluńskiej, do wojska rosyjskiego wzięto 17 młodych ludzi. Powstanie styczniowe trwało do 1864 roku, ale właściwie na naszym terenie, w tej centralnej części Królestwa Polskiego tak na dobrą sprawę zakończyło się jeszcze w 1863. Około 1200 bitew i potyczek, dziesiątki tysięcy młodych ludzi, którzy poszli do powstania i nigdy już do swoich domów nie wrócili, bo zginęli w czasie boju, około tysiąca osób straconych w różnych miejscach, także w tym szczególnym miejscu kaźni, tysiące zesłanych na katorgę i na Sybir. Konfiskaty majątków, z czasem wprowadzenie obowiązkowego języka rosyjskiego do wszystkich urzędów, do ksiąg parafialnych. Efekt był straszny, ale to powstanie, podobnie jak listopadowe, dawało nadzieję i przede wszystkim pokazywało Europie, że Polska jest krajem dumnym, niezwykle ważnym i że Polacy nigdy nie zapomną o tym, że muszą upragnioną niepodległość odzyskać.


   W uroczystościach uczestniczyli m.in. kombatanci, samorządowcy, uczniowie i nauczyciele oraz harcerze.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA











Wyszukaj

Kalendarz

Środa, 29 marca 2017 Marka, Wiktoryny, Zenona

Motto dnia

Największy ból mogą nam zadać tylko osoby najbardziej kochane. Najgorszy, bo zaczajony, zaskakujący wróg to ten, który jest najbliżej ciebie.
~ Ryszard Kapuściński

Prognoza pogody

Reklama