W gminie Rudniki część mieszkańców protestuje przeciw budowie farm wiatrowych

   W gminie Rudniki, podobnie jak w kilku innych gminach regionu wieluńskiego, część mieszkańców sprzeciwia się budowie farm wiatrowych. W tej sprawie 27 marca w Cieciułowie zorganizowano spotkanie przedstawicieli inwestora z mieszkańcami Ciecułowa, Żytniowa, Jelonek oraz innych miejscowości, w których pobliżu mają stanąć turbiny wiatrowe. Uczestnicy spotkania stwierdzili, że planowane lokalizacje elektrowni wiatrowych są w zbyt bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych. Lokalizacje te zostały wskazane w załączniku mapowym do Raportu Oddziaływania na Środowisko. Mówi wójt, Andrzej Pyziak:
    - Te protesty pojawiły się w związku z tym, że w tej chwili jest opracowywany raport oddziaływania na środowisko. I na załącznikach mapowych zostały wskazane konkretne lokalizacje turbin wiatrowych. Zresztą te załączniki przedstawiliśmy społeczeństwu, żeby mieszkańcy wnieśli nam swoje uwagi i propozycje dotyczące tych lokalizacji. Czy te wiatraki nie są zbyt blisko, czy w danym miejscu będą mieszkańcom przeszkadzały? I to spowodowało lawinowe protesty mieszkańców. Wszystkie te protesty przyjmujemy, analizujemy, przekazujemy do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Opolu, bo ona będzie pracowała nad raportem oddziaływania tej inwestycji na środowisko. Przedstawiliśmy mieszkańcom też argumenty za i przeciw tej inwestycji. Musimy się z tym problemem zmierzyć. Myślę, że gdybyśmy wcześniej o tych problemach wiedzieli, to być może w ogóle nie szarpalibyśmy się z tym problemem. Nie ma takiego przepisu, że odległość ma być nie mniejsza niż 500 metrów od zabudowań mieszkalnych. Generalnie jednak określają to mimo wszystko przepisy, ale związane z poziomem hałasu. Jeżeli generator elektrowni wiatrowej wytwarza siłę dźwięku o natężeniu większym niż 40 decybeli, to przy normach, które zakłada Ministerstwo Zdrowia, takie natężenie dźwięku jest poniżej w odległości 500 metrów i większej. Stąd jest tak umownie przyjęta ta minimalna odległość od zabudowań na poziomie 500 metrów. Myślę, że wprowadzimy tutaj korektę i będziemy rozmawiali też z inwestorem. Te lokalizacje, które są faktycznie zbyt blisko, będziemy wykreślać z map bo, to jednak jest inwestycja wieloletnia i ona nie może szkodzić naszym mieszkańcom.


   Wszystkie zgłoszone protesty i umowy zostały przekazane inwestorowi „Elektrownie Wiatrowe Rudniki” w celu ich uwzględnienia. A sprawą protestu i uchwałą podjętą przez mieszkańców podczas zebrania w Cieciułowie zajmie się Rada Gminy w Rudnikach.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA