Zabawa i rywalizacja - za nami pierwsza praszkowska gra miejska (galeria zdjęć)

   13 drużyn wzięło udział w praszkowskiej grze miejskiej pod nazwą „Granica”. Kilkudziesięciu uczestników musiało zmierzyć się z zadaniami, które czekały na nich w sześciu lokalizacjach na terenie miasta. Uwalniali więźnia z posterunku policji, wyjeżdżali do pożaru, odgadywali nazwy starych przedmiotów z Muzeum. Były emocje, rywalizacja, ale przede wszystkim dobra zabawa.

   Pomysłodawcą gry miejskiej był Wojciech Tobiś, absolwent praszkowskiej podstawówki, dziś student krakowskiej AGH:
    - Kilkukrotnie brałem udział w takich grach w Krakowie, brałem nawet udział w konkursie, którego zadaniem było zaprojektowanie takiej gry i kiedy dowiedziałem się, że jest taki projekt jak „Młody Obywatel”, w którym może brać udział młodzież i samemu coś takiego stworzyć, to stwierdziłem od razu, że się przyłączę i poznam grę miejską od tej drugiej strony. To jest duży wysiłek logistyczny - trzeba tak zaplanować trasę, żeby tworzyły się jak najmniejsze korki, żeby wszystkie punkty były jednakowo wykorzystywane, żeby trasa była ciekawa, żeby każdy gracz miał wpływ, jaką trasę wybiera, żeby nie narzucać z góry jednej, żeby zadania były ciekawe, różnorodne, związane z historią miasta - to było duże wyzwanie.


   Start i metę gry zaplanowano w Gimnazjum im. Ojca Świętego Jana Pawła II, a uczestnicy musieli zmagać się z czasem trudnymi, ale ciekawymi zadaniami. Jednym z miejsc, które odwiedzili, było praszkowskie Muzeum, mówi kustosz Zbigniew Szczerbik:
    - W tej części uczestnicy muszą odgadnąć nazwy i przeznaczenie wystawionych tutaj eksponatów ze zbiorów Muzeum w Praszce. Przede wszystkim uczestnicy zapoznają się z przeznaczeniem poszczególnych przedmiotów, ponieważ w większości są to rzeczy, które wyszły z użycia. Czasami można spotkać je w domach jako formę jakiejś ozdoby. Najszybciej rozpoznawana jest tara do prania i oczywiście cepy, które funkcjonują jeszcze w opowieściach, czy nawet w niektórych domach w miejscowościach wiejskich.

   Prawdziwe wyzwanie czekało na uczestników na komisariacie policji - musieli uwolnić więźnia, a jednocześnie mieli okazję zobaczyć od środka ten szczególny budynek. Mówi komendant, Bogusław Chrzęstek:
    - Fajna zabawa, bardzo mi się podoba, myślę, że jest to bardzo edukacyjne, uczy o naszym terenie. Ten komisariat, w którym jesteśmy, można powiedzieć, że istnieje od lat 20-tych. Takich budynków zostało wybudowanych w sumie 30 na terenie Polski, a na dzień dzisiejszy są tylko dwa takie komisariaty w Polsce, które funkcjonują, o takich gabarytach i takiej historii. Jest to komisariat, który był przy terenie granicznym. Młodzież jest dziś zachwycona, nawet będąc za kratami :)

   Do udziału w grze miejskiej włączyli się również strażacy ochotnicy. W budynku OSP uczestnicy „Granicy” odpowiadali na pytania związane z działalnością strażaków, mieli również okazję założyć strażacki mundur i wziąć udział w przygotowaniu do akcji. Mówi Łukasz Bilski, sekretarz zarządu OSP:
    - Jesteśmy jak zawsze aktywni, od lat działamy w społeczeństwie, ale nie tylko Ochotnicza Straż, ale wszystkie jednostki i stowarzyszenia w Praszce są na tyle przychylne dla wszystkich inicjatyw, żeby naszą młodzież wspierać, żeby się nie nudziła. Jest sobota można to wykorzystać na zabawę.


   O swoich wrażeniach opowiedzieli nam członkowie poszczególnych drużyn:

Drużyna „Niepokonanych”:
    - Bawimy się super. Jest ekstra, bardzo fajnie.
    - Gra jest bardzo fajnie zorganizowana, dużo ciekawych rzeczy można się dowiedzieć, fajnie było w Muzeum, gdzie mogliśmy się dowiedzieć, do czego służą różne przedmioty.

Drużyna „Świetliki”:
    - Fajnie, jest bardzo fajnie, bardzo nam się podoba. Zadania nie są łatwe, ale dajemy radę.

Drużyna EJS Olesno II:
    - Gra jest bardzo interesująca, to dobre rozwiązanie na sobotni dzień. To zabawa i edukacja, bo dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy.


   Koordynatorem gry był nauczyciel Janusz Tobiś, ale jak podkreśla realizacją projektu w pełni zajęli się uczniowie. Przygotowania trwały od października ubiegłego roku:
    - Grupa projektowa liczyła 12 osób. Od 31 października te 12 osób ciężko pracowało nad tym, aby tę grę przygotować. Wszystkie pomysły i zadania na punktach, sama fabuła, scenariusz, wszystko co jest związane z grą - to są wszystko pomysły młodzieży. Uważam, że Praszka zasługuje na takie imprezy, w których wszyscy mogliby się dobrze bawić, ponieważ nasza gra jest zabawą. Wprawdzie jest to również rywalizacja, gdzie oceniamy drużynę na punktach, gdzie mają do zdobywana metry, niemniej jednak sam udział jest tutaj najistotniejszy. Poza tym naszym takim celem jest również to, aby jak najlepiej promować nasze miasto i chcemy, żeby ta gra stała się naszym produktem lokalnym.


   Jest więc szansa, że gra miejska będzie imprezą cykliczną. Wszyscy uczestnicy otrzymali dyplomy i pamiątkowe gadżety, najlepsi puchary i nagrody. Puchar burmistrza dla najlepszej drużyny z Praszki otrzymali LKS Basket, puchar starosty dla drużyny z „Reszty Świata” otrzymała Mundurówka Olesno.

Posłuchaj relacji:



Wyniki Praszkowskiej Gry Miejskiej „Granica”

Praszka

I miejsce - LKS Basket
Kacper Belka
Julka Wilk
Bartek Majtyka
Kuba Polak

II miejsce - OSP (Oddział Szybkiego Poruszania) Żuk
Maciej Zajączkowski
Tomasz Pecyna
Jarosław Woźniak
Michał Felisiak

III miejsce - Niepokonani
Jakub Kołacha
Alicja Matuszczyk
Julia Sawicka
Milena Wróblewska

Reszta Świata

I miejsce - Mundurówka Olesno
Patryk Pietrzok
Kamil Kompala
Grzegorz Kansik

II miejsce - EJS Olesno
Sybir
Johny
Józek
Robok

III miejsce - ZSEiO Olesno
Paulina Lewandowska
Ewelina Pytel
Mateusz Mełech

Klasyfikacja drużynowa:
Praszka 6310 : 6690 Reszta Świata
Zadanie specjalne polegające na zdobyciu jak największej ilości pieczątek wygrała drużyna OSP Żuk zdobywając ponad 100 pieczątek różnych sklepów i instytucji.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA